Na Oporowskiej łamie się prawo?
Śląsk Wrocław złożył na policję i do Izby Celnej doniesienie, że na stadionie przy Oporowskiej łamie się prawo. Zdaniem prezesa Śląska Wrocław istnieje możliwość popełnienia przestępstwa przez firmę BT Sport. Firma ta montuje na meczach ligowych przy Oporowskiej banery reklamowe. 30 procent czasu reklamowego może wykorzystać wg własnego uznania. Jak się okazało, cały ten czas podczas ostatniego meczu z Jagiellonią, wykorzystała na promocję jednej z firm oferujących w sieci usługi bukmacherskie.
Firma BT Sport odpiera zarzuty, opierając się na ekspertyzach prawnych, według których definicja e-hazardu jest niedostateczna, a jej dookreślenie ma nastąpić dopiero w oczekiwanej nowelizacji. Przedstawiciel firmy dodaje także, że działania firmy nie polegają na praktykach reklamowych, zaś jedynie na informowaniu o nazwy firmy.
Śląsk Wrocław tuż po wejściu w życie ustawy hazardowej wysłał zapytanie do firmy, czy zamierza reklamować usługi bukmacherskie na stadionie, gdyż w świetle nowych przepisów jest to zabronione. Do dziś nie otrzymał odpowiedzi. Klub nie zerwał umowy z BT Sport, obawiając się odszkodowania. By dostosować się do nowych wymogów prawnych, władze klubu zawiesiły ponadto umowę, która była zawarta z bezpośrednio z jedną z firm bukmacherskich.
W sobotę przy Oporowskiej Śląsk zagra z Lechią. Na chwilę obecną niewykluczone jest, że reklama promująca hazard w sieci pojawi się na banerach ponownie. Prezes Waśniewski tłumaczy jednak, że od czasu zgłoszenia tego faktu odpowiednim organom, to po ich stronie leży powinność zareagowania w tej sytuacji.
źródło: Przegląd Sportowy