Na przełamanie

W sobotę piłkarze Śląska będą mieli kolejną okazję do przełamania złej passy bez zwycięstwa na wyjeździe. Ostatnio wrocławianie przegrali w Białymstoku, a wcześniej w niecodziennych okolicznościach ulegli Polonii Warszawa.


 

Potyczki graczy WKS-u w stolicy oraz na stadionie miejskim w Białymstoku nie były do siebie podobne. Mimo tego w obu spotkaniach podopieczni Ryszarda Tarasiewicza zasłużyli przynajmniej na jeden punkt. W starciu z Polonistami do 90 minuty Śląsk prowadził 2:1, ale błędy w ustawieniu zadecydowały o tym, iż to gospodarze wygrali cały mecz 3:2. Z kolei z rywalizacji z Jagiellonią to piłkarze z Oporowskiej byli częściej w posiadaniu futbolówki i prowadzili grę, jednak ostatecznie przegrali z zespołem z Podlasia 2:0. Niestety kolejny raz szczęście nie uśmiechnęło się do Śląska, przy stanie 1:0 arbiter spotkania nie podyktował ewidentnej jedenastki dla zielono-biało-czerwonych.

Wydaje się, że w sobotę WKS czeka jeszcze trudniejsze zadanie, bowiem wrocławianom przyjdzie grać w Gdańsku z rewelacją obecnych rozgrywek Lechią - Przed sezonem mówiło się, że będą się bronić przed spadkiem. Są jednak wymagającym rywalem. Nie ma już takich słabeuszy, żeby można było przyjechać i na luzie wygrać. Lechia gra przed własną publicznością i ma dziewięć punktów, więc psychologicznie podejdą na luzie do tego spotkania. Ich gra na początku sezonu „zaiskrzyła” i to im pomaga. My jedziemy zrobić swoje i wywalczyć jakieś punkty - mówi pomocnik Sebastian Dudek.

Wszystko wskazuje na to, iż w Gdańsku drużyna Śląska przystąpi do meczu z nowym zawodnikiem. W środę kontrakt z klubem podpisał Łukasz Madej. 27-letni gracz tak, urzekł Ryszarda Tarasiewicza, że ten zaledwie po dwóch treningach na Oporowskiej postanowił zabrać byłego pomocnika ŁKS-u Łódź na spotkanie ligowe na Pomorze. Dodając do tego coraz wyższą formę Sebastiana Mili oraz niepowodzenia w ostatnich meczach wyjazdowych w sobotę można się spodziewać zmian w wyjściowej jedenastce. W spotkaniu Śląska z Lechią z pewnością nie zabraknie bardzo ciekawych pojedynków, choćby Pawła Nowaka (m.in. 2 bramki przeciwko Cracovii) i Antoniego Łukasiewicza czy Sebastiana Dudka (najskuteczniejszy piłkarz Śląska) i Łukasza Surmy.

Dobry start Lechii zmąciła porażka gdańszczan z Odrą Wodzisław. Wszystko działo się w 3 kolejce na stadionie przy Traugutta, a piłkarze BKS-u ulegli rywalom 0:2. W spotkaniu przeciwko Śląskowi drużyna Tomasza Kafarskiego przystąpi w mocno osłabionym składzie. Wszystko wskazuje na to, iż w sobotę w Gdańsku nie zagrają m.in. Karol Piątek, Hubert Wołąkiewicz, Paweł Buzała, Sergejs Kozans oraz Jakub Kawa.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.