Nie będzie meczu otwarcia?

Wszystko wskazuje na to, że żaden Real Madryt, żaden Manchester United czy Bayern Monachium ani żaden inny legendarny klub nie przyjedzie do Wrocławia, by zagrać ze Śląskiem i uroczyście otworzyć tym samym budowany stadion na Pilczycach. Przynajmniej nie w tym roku. Na taką gratkę kibice będą musieli poczekać dłużej.


 

- Dla tych wielkich klubów ostatni moment na przyjazd do Wrocławia to pierwsza połowa sierpnia. Po tym czasie jest to już w zasadzie niemożliwe. Dla nas z kolei początek sierpnia to ryzykowny termin. Może być więc tak, że tego spotkania w tym roku nie będzie. Że zorganizujemy je dopiero w przyszłym - zdradza nam Michał Janicki, dyrektor wydziału departamentu spraw społecznych w urzędzie miasta
Wrocławia.


Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że włodarze klubu i miasta chcieliby w takim przypadku, aby Śląsk pierwszy oficjalny mecz na nowym sezonie rozegrał z Wisłą Kraków lub Lechią Gdańsk. Z uwagi na kibiców pojedynki Śląska z tymi zespołami charakteryzują się zawsze wyjątkową, świąteczną atmosferą. Problemem pozostaje terminarz na nowy sezon, bo przecież może się okazać, że żadna z wymienionych drużyn jesienią nie zawita do Wrocławia. A do wiosny 2012 roku nikt z przenosinami Śląska na nowy stadion nie będzie czekał.


Gdy chodzi o wrocławską potyczkę międzypaństwową, sprawa rokuje lepiej. Choć przy rywalu wciąż same znaki zapytania. - Ten mecz odbędzie się w listopadzie, jednak przeciwnika nie znamy. PZPN mówi o trzech kandydatach: Holendrach, Włochach i Anglikach, lecz na dziś to nic pewnego - dodaje Michał Janicki.



źródło: Gazeta Wrocławska

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.