No to po Johanie?
W "Fakcie" możemy przeczytać, co podobno Johan Voskamp sądzi o trenerze Oreście Lenczyku. Napastnik poskarżył się na łamach holenderskiej na swoją sytuację w zespole. W rozmowie z magazynem „Voetbal International” Voskamp powiedział: "Jeśli ma się złego trenera, a mój trener w Śląsku jest naprawdę bardzo zły, sytuacja jest trudna".
Holender ironicznie dodaje, że metody szkoleniowe trenera są przynajmniej kontrowersyjne: "Nasze treningi są bardzo dziwne. Obracamy się wokół i machamy nogą w powietrzu. Wtedy mówię mu ironicznie: bardzo dobrze, na pewno będę dzięki temu lepszym piłkarzem. Ale kim ja jestem?"
To już drugi z napastników (a formalnie jest ich w pierwszej drużynie trzech), który podpadł Lenczykowi. Najpierw Cristian Diaz, który z powodu wypadku samochodowego spóźnił się z urlopu, teraz Voskamp. Pozostał zatem Łukasz Gikiewicz, który chyba tym samym wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie na długi czas.
źródło: Fakt/własne