Oceny po meczu z Polonią

Prezentujemy nasze subiektywne oceny zawodników Śląska Wrocław z meczu z Polonią Bytom. Skala ocen 1-6.

Wojtek Kaczmarek 3 – na początku spotkania główny powód naszych kłopotów pod własną bramką. Zwłaszcza gra nogami do poprawy. W dalszej części spotkania spisywał się już conajmniej przyzwoicie.

Krzysztof Wołczek 3+ - Tak jak w wypadku naszego golkipera, rozkręcał się on wraz z każdą kolejną minutą. Później już pewnie przerywał akcje gości i dobrze asekurował Marka Gancarczyka.


 

Jarosław Fojut 4+ - I niech ktoś powie, że taki transfer się Śląskowi nie opłacał. W powietrzu nikt nie miał (nie ma?) z nim szans, ale najważniejsze, że równie dobrze radzi sobie z grą po ziemi. Gdzie ten Megson miał oczy?!

Piotr Celeban 4 – Akurat dzisiaj wypadł troszkę słabiej od swojego kolegi ze środka defensywy, choć to nie oznacza, że słabo. Świetnie blokuje, zastawia się, odbiera.. Występ do jakich nas już zdążył przyzwyczaić.

Mariusz Pawelec 4- - Byłoby tak fajnie, gdyby nie niepotrzebna żółta kartka w końcówce spotkania. Na jesień po meczu w Bytomiu Janusz Gancarczyk na niego narzekał, dzisiaj nie ma już żadnych ku temu podstaw.

Marek Gancarczyk 5- - Trzy idealne, podobne asysty.. Takiego prawoskrzydłowego zabrakło nam tydzień temu w Gdańsku.. Dzisiejszym występem udowodnił wszystkim, że nie ma co tęsknić za Krzysztofem Ostrowskim.

Antoni Łukasiewicz 4 – Jedyną pretensją w stronę tego zawodnika może być to, że zbyt często akcję zatrzymywał, rozgrywając uparcie na boki obrony zamiast do napastników. To jednak sporadyczne wypadki, ponieważ ogólnie reprezentant Polski zaliczył udane spotkanie.

Sebastian Mila 4+ - Niestety „piątki” być nie może, bo i karny przestrzelony. Fenomenalne przerzucenie piłki do Gancarczyka Marka przy trzeciej bramce.. Dobrze spisał się w roli kapitana drużyny, kto wie czy to nie powinno być rozwiązaniem na dłużej, w razie nieobecności Dariusza Sztylki?

Janusz Gancarczyk 4- - Dzisiaj było dużo lepiej niż w pierwszej kolejce w 2009 roku, ale to wciąż nie jest pełny obraz możliwości lewego pomocnika. Wywalczył karnego jednak tych przegranych pojedynków sam na sam było zbyt dużo, nawet jak na oczekiwania kibiców i trenerów.

Przemysław Łudziński 5 – Świetny mecz naszego napastnika. Dostał „do pary” Szewczuka i mógł robić to co robi najlepiej: schodzić bliżej środka pomocy, rozgrywać by potem wbiegać w pole karne i wykańczać akcje. Wreszcie skutecznie.

Tomasz Szewczuk 3+ - Walczył, zastawiał się ale niedosyt pozostał. Przede wszystkim dlatego, że zbyt wiele razy decydował się na rozwiązania indywidualne, zamiast drużynowe. Efekt tego taki, że choć Śląsk dzisiaj wygrał to Tomek nie zaliczył ani bramki, ani asysty.

Sobociński i Ulatowski grali zbyt krótki by ich ocenić.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.