Oceny za mecz z Cracovią
Marian Kelemen 5 Nasi dziennikarze po w statystyce \"sytuacje bramkowe\" zaliczyli Cracovii okrągłe zero. Strzały, które zawodnicy z Krakowa oddali nie stanowiły najmniejszego zagrożenia dla golkipera tej klasy.
Tadeusz Socha 5 Miał trudnego rywala na swojej flance, ale spisywał się przyzwoicie i nawet w sytuacjach 1 na 1 nie zawodził. Gorzej za to z przodu - choć co jakiś czas podłączał się pod akcję, jego próby rozegrania z partnerami nie przynosiły profitów, nadal też ma problemy z reagowaniem w sytuacji gdy pozbędzie się piłki - vide kiedy jednej ze swoich wrzutek czekał na jej efekt, a rywale zdążyli wyjść z kontrą
Jarosław Fojut 5 Ten spokojniejszy z pary stoperów, raczej czekający na rozwój wydarzeń niż szukający samemu okazji do interwencji. Zbyt wielu okazji by się wykazać nie miał, ale reagował pewnie i spokojnie
Piotr Celeban 5 Przeciwieństwo swojego kolegi z pozycji, często wychodzący trochę głębiej w pole i tam szukający okazji do interwencji, w tym jednak spotkaniu gracze Cracovii rzadko go do tego zmuszali. Piłka szuka go bardziej w polu karnym niż niejednego napastnika.
Amir Spahić 5 Podobnie jak Socha, bardzo poprawnie z tyłu, z gry do przodu zaś pożytek niewielki, z tą tylko różnicą, że sam jej właścwie nie szukał, rzadko poza własną połową
Dariusz Sztylka 6 Mnóstwo pracy w środku pola, pewnie kasowane chaotyczne akcje gości, tyle że w sytuacji ogólnej marności ofensywnej Cracovii mógł nieco bardziej zaangażować się w grę do przodu
Przemysław Kaźmierczak 6 Trochę bardziej starał się uczestniczyć w rozegraniu, jednak w sytuacji, kiedy Mila grał znacznie wyżej od niego, współpraca nie układała się już tak dobrze jak wtedy, kiedy operowali niemal w linii. Z tyłu bez zarzutu.
Waldemar Sobota 6+ Wnosił trochę potrzebnego w grze ożywienia i w sytuacji, gdy gra zespołowa ewidentnie się nie kleiła, próbował skonstruować coś na własną rękę, efekt wprawdzie na kolana nie rzucił, ale na tle poziomu meczu wyróżniał się pozytywnie
Sebastian Mila 4 Nie najlepszy występ Milowego, operował wprawdzie naprzeciwko dwóch defensywnych pomocników rywala, ale nawet w sytuacji, gdy wycofywał się bardziej i na rozegranie pojawiało się nieco więcej miejsca, jego podania rzadko przynosiły oczekiwany skutek. Poniżej normy też przy stałych fragmentach gry i strzałach.
Piotr Ćwielong 5 Wykonywał już chyba wszystkie funkcje w pomocy, w tym spotkaniu tę, w której jest najlepszy. Sporo pracy, widoczny przy rozegraniu. Potwierdza się po raz kolejny, że bardziej w środku jest dużo użyteczniejszy niż szeroko na skrzydle
Łukasz Gikiewicz 4 Przy dużym zagęszczeniu rywali odnajdował się niezbyt dobrze. Z rzadka docierały do niego piłki, z którymi zresztą niezbyt wiele mógł zrobić. W tych trudnych okolicznościach nie odnajdował się najlepiej, niezbyt często schodził też do rozegrania, co owocowało niewielką liczbą kontaktów z piłką.
Remigiusz Jezierski, Łukasz Madej - grali za krótko, by podlegać ocenie