Oceny za mecz z Cracovią

Liczba zapytań od Czytelników o dalszy los tego działu nie pozostawiała nam wyjścia - począwszy od tego spotkania, znów będziemy oceniać boiskowe wyczyny piłkarzy Śląska. Przypominamy przy tym, że noty przyznajemy w skali 1-10 i zupełnie zgadzamy się z Sebastianem Milą, że oceny są dla kibiców i że każdy, komu one się nie podobają, może zostać dziennikarzem.


 

Marian Kelemen 5 Nasi dziennikarze po w statystyce \"sytuacje bramkowe\" zaliczyli Cracovii okrągłe zero. Strzały, które zawodnicy z Krakowa oddali nie stanowiły najmniejszego zagrożenia dla golkipera tej klasy.

Tadeusz Socha 5 Miał trudnego rywala na swojej flance, ale spisywał się przyzwoicie i nawet w sytuacjach 1 na 1 nie zawodził. Gorzej za to z przodu - choć co jakiś czas podłączał się pod akcję, jego próby rozegrania z partnerami nie przynosiły profitów, nadal też ma problemy z reagowaniem w sytuacji gdy pozbędzie się piłki - vide kiedy jednej ze swoich wrzutek czekał na jej efekt, a rywale zdążyli wyjść z kontrą

Jarosław Fojut 5
Ten spokojniejszy z pary stoperów, raczej czekający na rozwój wydarzeń niż szukający samemu okazji do interwencji. Zbyt wielu okazji by się wykazać nie miał, ale reagował pewnie i spokojnie

Piotr Celeban 5 Przeciwieństwo swojego kolegi z pozycji, często wychodzący trochę głębiej w pole i tam szukający okazji do interwencji, w tym jednak spotkaniu gracze Cracovii rzadko go do tego zmuszali. Piłka szuka go bardziej w polu karnym niż niejednego napastnika.

Amir Spahić 5 Podobnie jak Socha, bardzo poprawnie z tyłu, z gry do przodu zaś pożytek niewielki, z tą tylko różnicą, że sam jej właścwie nie szukał, rzadko poza własną połową

Dariusz Sztylka 6 Mnóstwo pracy w środku pola, pewnie kasowane chaotyczne akcje gości, tyle że w sytuacji ogólnej marności ofensywnej Cracovii mógł nieco bardziej zaangażować się w grę do przodu

Przemysław Kaźmierczak 6 Trochę bardziej starał się uczestniczyć w rozegraniu, jednak w sytuacji, kiedy Mila grał znacznie wyżej od niego, współpraca nie układała się już tak dobrze jak wtedy, kiedy operowali niemal w linii. Z tyłu bez zarzutu.

Waldemar Sobota 6+
Wnosił trochę potrzebnego w grze ożywienia i w sytuacji, gdy gra zespołowa ewidentnie się nie kleiła, próbował skonstruować coś na własną rękę, efekt wprawdzie na kolana nie rzucił, ale na tle poziomu meczu wyróżniał się pozytywnie

Sebastian Mila 4 Nie najlepszy występ Milowego, operował wprawdzie naprzeciwko dwóch defensywnych pomocników rywala, ale nawet w sytuacji, gdy wycofywał się bardziej i na rozegranie pojawiało się nieco więcej miejsca, jego podania rzadko przynosiły oczekiwany skutek. Poniżej normy też przy stałych fragmentach gry i strzałach.

Piotr Ćwielong 5 Wykonywał już chyba wszystkie funkcje w pomocy, w tym spotkaniu tę, w której jest najlepszy. Sporo pracy, widoczny przy rozegraniu. Potwierdza się po raz kolejny, że bardziej w środku jest dużo użyteczniejszy niż szeroko na skrzydle

Łukasz Gikiewicz 4 Przy dużym zagęszczeniu rywali odnajdował się niezbyt dobrze. Z rzadka docierały do niego piłki, z którymi zresztą niezbyt wiele mógł zrobić. W tych trudnych okolicznościach nie odnajdował się najlepiej, niezbyt często schodził też do rozegrania, co owocowało niewielką liczbą kontaktów z piłką.

Remigiusz Jezierski, Łukasz Madej - grali za krótko, by podlegać ocenie

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.