Oceny za mecz z Koroną
Prezentujemy niniejszym oceny, które wybiegali zawodnicy Śląska na murawie imienia Ben-Hura, przegrywając z Koroną 1-2. Przypominamy, że skala ocen jest dziesięciostopniowa, są one wystawiane dla kibiców, a każdy komu się nie podobają, może zostać dziennikarzem. Na wszelki wypadek dodamy również, że autor nie czerpie sadystycznej satysfakcji z faktu ich wystawiania. Rafał Gikiewicz 5
Podawał celnie, nie zawinił przy bramkach, jak na siebie bronił przy tym bardzo spokojnie. Bez zarzutu.
Mariusz Pawelec 4
Wypada podobnie jak Mraz, rzadko kiedy jest użyteczny w ofensywie, przy tym dość poprawnie operuje na własnej połowie. Nie ustrzega się mniejszych błędów, ale nie prowadzą one do większego zagrożenia. Plus za rozsądne rozprowadzanie piłki.
Jarosław Fojut 4
Przy pierwszym golu Stano zrobił z nim co chciał, wypychając go aż poza linię boiska. Poza tym był jednak relatywnie jasnym punktem drużyny, zanotował sporo odbiorów, był skuteczny w pojedynkach i nie tracił głupio piłki.
Marek Wasiluk 2+
Dostrzegł chyba wrogów na trybunach, bo zamiast odbierać piłkę, kiedy się dało wyrzucał ją w trybuny. Z podaniami nie było wiele lepiej, szczególnej zapory przed atakami rywala nie stanowił.
Piotr Celeban 4+
Poprawnie z tyłu, sporo odbiorów i przechwytów. Pod kątem ofensywy chyba najlepszy do tej pory występ. Co jednak wcale nie znaczy, że dobry, ale w końcu przynajmniej udawało się dochodzić do dośrodkowania w pole karne. Jakość, poza jednym, zmarnowanym przez Diaza, pozostawała wiele do życzenia. Ceterum censeo, powinien grać na stoperze.
Rok Elsner 3
Nie wiem, gdzie tu logika, żeby grał wyżej od Kaźmierczaka. Słabo gra piłki przesuwające akcję do przodu, dodatkowo nie jest typem gracza, który byłby w stanie zdecydować o akcji wygranym pojedynkiem. Na domiar złego przez to, że grał tak wysoko, miał też kłopoty z odbieraniem piłki rywalom.
Przemysław Kaźmierczak 4+
Bardzo poprawnie z tyłu, sprawdził się jako ten defensywniej usposobiony pomocnik. Odbiło się to jednak na rozegraniu z do przodu, tak na próbach ugrania coś w pojedynkę, jak i na dalszych podaniach. Ma potencjał na dużo więcej niż destrukcję.
Sebastian Mila 2
Kolejny mecz, gdzie zamiast playmakera był playkillerem. Dramatycznie źle wypadał w starciach z rywalami. Nigdy nie był nie wiadomo jak dynamicznym zawodnikiem, ale ostatnio stał się statyczny do tego stopnia, że nawet nie jest w stanie skorzystać z techniki i przeglądu pola. Jeszcze tak słabo w Śląsku nie grał.
Waldemar Sobota 2
Zanotował więcej bezsensownych strat niż niekiedy potrafiłby cały zespół. Liczba bezsensownych dryblingów przybrała wartość dwucyfrową, osiągnęła granice absurdu i nie przełożyła się na najmniejsze choćby efekty.
Łukasz Madej 3
Podobnie jak Sobota, choć przynajmniej z mniejszą liczbą bezsensownych strat.
Cristian Diaz 1
Przy tej liczbie kontaktów z piłką można by odnieść wrażenie, że czeka na tę jedyną sytuację w polu karnym, którą z zimną krwią wykończy. Po dośrodkowaniu Celebana piłka odbiła się od niego jak od mebla. W momencie, kiedy padał gol na 1-2, był relatywnie blisko, ale w odróżnieniu od rywali nie wyszedł w powietrze.
Dariusz Pietrasiak 5
Zawalił jeden mecz, po czym wszystko wróciło do normy. Solidnie i poprawnie z tyłu, bez głupich strat i skutecznie we wznawianiu gry. Zasługuje na grę w pierwszym zespole.
Sebastian Dudek, Mateusz Cetnarski bez oceny