Oceny za mecz z Polonią Bytom

Prezentujemy oceny za zremisowane przez piłkarzy Śląska spotkanie przy Oporowskiej z Polonią Bytom. Przypominamy, że są przyznawane w dziesięciostopniowej skali, z myślą o kibicach, zaś każdy, komu się nie podobają, może zostać dziennikarzem.


 

Marian Kelemen 6
Pewnie i poprawnie plus dwie interwencje wymagające wyższego stopnia wtajemniczenia w golkiperski fach. W sumie niewiele wystarczyło, żeby być najlepszym zawodnikiem Śląska.

Tadeusz Socha 4+
Niby zdarzają się przebłyski, ale stabilności wciąż brakuje. Niby błędów w ustawieniu coraz mniej, coraz rzadziej daje się łatwo minąć, tyle, że nadal do wyeliminowania tego w całości droga daleka. Na plus na pewno ofensywne inklinacje, ale i tu sporo pracy przed nim i więcej chłodnej kalkulacji, a mniej biegu na żywioł.

Mariusz Pawelec 4+
Rotowanie pozycjami rzadko dobrze się kończy. Pierwsze minuty bardzo ciężkie, później wydawało się że okrzepł, ale i w drugiej połowie zdarzały się pomyłki w ustawieniu. Miał jednak trudne zadanie, grając poza swoją nominalną pozycją, poza jedną nagłą ucieczką z kryciem daleko na skrzydło, obyło się bez wpadek.

Piotr Celeban 5
Trzyma stały poziom, odważny w interwencjach, odpowiednio wcześnie reagował na sytuację na przedpolu. Dobra też gra w powietrzu.

Amir Spahić 5
Spora aktywność z przodu, nagle stał się najbardziej ofensywnym ze skrajnych obrońców Śląska. Niby to powód do radości, ale efektywność w defensywie spadła, kilka razy spóźniony, trochę kłopotów z szarżującymi rywalami, ostatecznie jednak naprawiał swoje błędy.

Antoni Łukasiewicz 4+

Wielki destrudo. Zwykle bardzo dobrze ustawiony, dobrze podwajający, spowalniający akcje rywala. Ponownie jednak kłopty z grą do przodu. Mając do wyboru kilka rozwiązań zwykle wybiera to najprostsze i nie zawsze się ono udaje. Spory krok w tył po świetnym spotkaniu w Warszawie. Tam jednak rozegrał mecz sezonu a trudno rozegrać dwa mecze sezonu w jednym sezonie, w dodatku w ciągu tygodnia.

Rok Elsner 4+
W Warszawie było mądrze, przytomnie i efektywnie. Tu też, ale wszystkiego mniej. Polonia z Bytomia nie zostawiała tyle miejsca co imienniczka ze stolicy i o błyskotliwsze rozegranie czy uspokojenie gry było trudniej. Tym niemniej okazuje się dość użytecznym uzupełnieniem drużyny.

Waldemar Sobota 3
Z taką grą będzie albo bohaterem pozytywnym albo negatywnym. Tym razem chyba jednak to drugie. Ambitnie, przebojowo, ale z mnóstwem niepotrzebnych strat. Gdyby po którejś z szarż strzelił gola, pewnie wszystko to byłoby mu zapomniane. A tak przypomniał się trochę Janusz Gancarczyk. I przypomina się coraz bardziej.

Piotr Ćwielong 4
Śladowe ilości gry kombinacyjnej, za mało jak na jego umiejętności. Kilka razy ładnie się urywał, raz idealnie obsłużony przez Milę, ale zmarnował dogodną sytuację. Nadal atak pozycyjny Śląska w sporej części zależy od niego. W tym meczu zawiódł, zawiódł i atak Śląska.

Sebastian Mila 5+
W sumie robił co do niego należało, ale brakowało zwykle wykończenia. Czy to przy solowej szarży i strzale, czy przy rozegraniu. Kilka jednak razy obsłużył dobrze obsłużył partnerów i ciągnął grę do przodu. Bez wsparcia jednak sporo stracił, jako jedyny rozgrywający łatwy do podwojenia.

Marek Gancarczyk 4
Sporo odważnych akcji, z mniejszą liczbą strat niż Sobota, ale z efektem w przesuwaniu piłki w stronę ataku podobnym. Świetnie za to zapewniał szerokość przy rozegraniu, potrafi płynnie i przytomnie zejść ze skrzydła do środka i na odwrót. Do kontr to bezcenna umiejętność, do ataku pozycyjnego wymaga oszlifowania.

Cristian Diaz 2+
Goleadora rodem z San Miguel de Tucumán nieco przerosła w tym spotkaniu ambicja i postanowił wziąć sprawy rozegrania w swoje ręce. Tymczasem mógł spokojnie czekać na szpicy na piłki, które i tak zapewne by do niego nie dotarły. I masz tu zagwozdkę, docenić dobre chęci, czy krytykować wykonanie...?

Łukasz Madej, Tomasz Szewczuk bez oceny

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.