Od A do Z WKS-u (2)
Happy endyW ubiegłym sezonie Śląsk zdobywał punkty dzięki szczęśliwym rozstrzygnięciom w końcówkach za sprawą Tomasza Szewczuka. Najpierw nasz napastnik pokonał Krzysztofa Kozika z Bełchatowa w doliczonym czasie gry zapewniając wrocławianom zwycięstwo, a następnie zdobył wyrównującą bramkę z Jagiellonią na trzy minuty przed końcem meczu. To były miłe chwile dla kibiców, ale nie mielibyśmy nic przeciwko temu, żeby Śląsk wcześniej pozbawiał złudzeń przeciwników. Najlepiej aplikując im sporą liczbę goli.
Ignasiak Andrzej
Były defensor Śląska od roku jest trenerem zespołu Młodej Ekstraklasy. To zbyt mało czasu, aby oceniać jego pracę. Miarą jej skuteczności powinny być nie wyniki drużyny (6.miejsce w tabeli ME), ale liczba zawodników, którzy zaistnieją w kadrze pierwszego zespołu.
Jesienna runda
Do czasu jej rozpoczęcia kibice będą żyli przygotowaniami, sparingami i transferami, zarówno tymi dokonanymi, jak i potencjalnymi. Liga powinna wystartować na przełomie lipca i sierpnia. Jednak chaos panujący w polskiej piłce sprawia, że nadal nie wiemy, kto zagra w Ekstraklasie. Prawdopodobne może być nawet opóźnienie startu ligi. A wydawało się, że gorzej niż rok temu już być nie może...
Kaczmarek i Kelemen
Obecny oraz prawdopodobnie przyszły bramkarz Śląska. Ten pierwszy zrobił postępy i miał udany koniec sezonu, ale słowacki golkiper nie jest z pewnością ściągany na Oporowską, by pełnić rolę zmiennika. Rywalizacja nikomu jeszcze na gorsze nie wyszła. Dwaj panowie K. rozstrzygną między sobą, który z nich stanie między słupkami.
Lider
Był nim Sebastian Mila, który nie tylko dobrze kierował grą, ale został także mianowany kapitanem zespołu pod nieobecność kontuzjowanego Sztylki. Gdy w końcówce sezonu Mila nie mógł grać, z opaską kapitana biegał i walczył Krzysztof Ulatowski, a rozgrywał Sebastian Dudek. Trzech środkowych pomocników WKS-u zasłużyło na duże brawa.
Młoda Ekstraklasa
Drużyna Śląska ME zajęła szóste miejsce, a Kamil Biliński został królem strzelców (21 goli) i najlepszym zawodnikiem ligi. Obok niego do czołowych postaci tej drużyny należą Krzysztof Kaczmarek i Łukasz Tymiński. Wszyscy trzej trenują już jednak z pierwszym zespołem. Czekamy na kolejnych graczy, którzy wpadną w oko trenerowi Tarasiewiczowi.
Napastnicy
Poszukiwani. Sprowadzenie Sobocińskiego, pisząc eufemistycznie, nie okazało się dobrym rozwiązaniem. Łudziński w Ekstraklasie zawiódł, Sotirović jest kontuzjogenny, a Szewczuk już niemłody i równie udanego sezonu może już nie powtórzyć. Ze Śląskiem łączonych jest już kilka nazwisk. Czy któryś z tych piłkarzy trafi do Wrocławia i czy będą to wzmocnienia na miarę oczekiwań? Zobaczymy.