Odbudować twierdzę

Po satysfakcjonującym remisie z krakowską Wisłą i, zarazem, trzecim z kolei wyjazdowym meczu w lidze, piłkarze Śląska już w najbliższą sobotę przy Oporowskiej skonfrontują swoje siły z Polonią Warszawa.


 

W sobotę okaże się, jak piłkarze dowodzeni przez nowego trenera wykorzystali dwutygodniową przerwę w rozgrywkach. Orest Lenczyk zorganizował specjalne kilkudniowe zgrupowanie w Czechach, aby lepiej poznać nowych podopiecznych i przekazać im niezbędne rady i wskazówki na temat swojej myśli taktycznej. Trudno wskazać jednoznacznie skład, w jakim Śląsk mógłby zagrać z Polonią, bo trener sprawdził do tej pory wszystkich dostępnych do gry zawodników i trenował różne warianty taktyczne. W meczu z Wisłą WKS wybiegł na boisko w iście defensywnym ustawieniu, co przyniosło oczekiwany efekt w postaci czystego konta. Ciekawe, czy w meczu na własnym stadionie trener Lenczyk zdecyduje się na ustawienie w podobnie defensywnym wariancie, czy może do gry desygnuje więcej ofensywnych piłkarzy.

Od kilku dni z pierwszą drużyną trenuje młody, dziewiętnastoletni pomocnik, Dawid Abramowicz, który na tyle zadowolił trenera swoją postawą na boisku, że ten już po zgrupowaniu w Czechach włączył go do drużyny seniorów. Na koniec zgrupowania Śląsk rozegrał sparing z Bohemians Praga, który wygrał pewnie 2:0 po golu Piotra Celebana i samobójczym trafieniu obrońcy rywali. Cała drużyna zagrała solidne spotkanie, a błyszczał w drugiej połowie przede wszystkim Sebastian Mila, który przypomniał o swoich ofensywnych atutach. Miejmy nadzieję, że gra wrocławskiego zespołu nie będzie wyglądała gorzej niż podczas sparingowego spotkania z Bohemians. Wygrać z Polonią wcale nie będzie łatwo, a przypomnijmy, że kibice z Oporowskiej wciąż czekają na pierwsze zwycięstwo swoich ulubieńców na własnym stadionie.

„Czarne Koszule” pod wodzą trenera Pawła Janasa zajmują aktualnie piątą pozycję w tabeli ekstraklasy z 12 punktami na koncie. Warto jednak wspomnieć o tym, że piłkarze ze stolicy obecnie nie prezentują się najlepiej, a ich ostatnie zwycięstwo w ekstraklasie datuje się na 20 sierpnia, kiedy to Polonia ograła przy Konwiktorskiej Zagłębie Lubin 2:1.

W swoim ostatnim ligowym spotkaniu stołeczna drużyna zremisowała prawie dwa tygodnie temu z Arką Gdynia na swoim stadionie, choć remis nie odzwierciedla boiskowego obrazu tego pojedynku. „Czarne Koszule” przeważały i dyktowały tempo meczu, ale do zwycięstwa zabrakło skuteczności. Znakomitą okazję do zdobycia gola zmarnował Adrian Mierzejewski, który w 16. minucie w sytuacji sam na sam minął bramkarza Arki, ale zbyt lekko strzelił w kierunku pustej bramki i piłkę sprzed samej linii wybił jeden z wracających obrońców gdynian.

Zdeterminowani poloniści przyjadą do Wrocławia prawdopodobnie razem z kontuzjowanym ostatnio Bruno i ze zmęczonymi po zgrupowaniu reprezentacji Ebim Smolarkiem, Dariuszem Pietrasiakiem i Adrianem Mierzejewskim. Trener Janas nie zabierze jednak do stolicy Dolnego Śląska Pawła Wszołka, młodego napastnika, który niedawno z bardzo dobrej strony pokazał się w sparingowym meczu z Koroną Kielce, pieczętując dobrą dyspozycję golem, co zaowocowało powołaniem na konsultacje kadry U-19.

Niemal pewne miejsce w ataku Polonii pod nieobecność zawieszonego Artura Sobiecha ma młody Daniel Gołębiewski. Piłkarze Śląska doskonale pamiętają napastnika „Czarnych Koszul” z ostatniego, feralnego meczu WKS-u przy Konwiktorskiej, gdy w doliczonym czasie Gołębiewski zapewnił swojemu zespołowi zwycięstwo nad ekipą z Wrocławia.

Ostatnie pięć pojedynków między Śląskiem, a Polonią to dwa zwycięstwa wrocławian i trzy Polonii, co nie daje wielkich szans na remis w sobotnim meczu. Ostatnie spotkanie rozegrane 12 grudnia 2009 roku przy Oporowskiej wygrał Śląsk 1:0 po golu Antoniego Łukasiewicza w ostatniej minucie.

Miejmy nadzieję, że WKS podtrzyma tę passę i wygra z Polonią również w sobotnie popołudnie. Zwycięstwo Śląska, nie wywinduje zespołu na wysokie miejsce w tabeli, ale na pewno doda pewności siebie podopiecznym trenera Lenczyka, a kibicom wiary i nadziei na lepsze wyniki.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.