OFICJALNIE: Magiera zwolniony ze Śląska!

OFICJALNIE: Magiera zwolniony ze Śląska!

fot.:

Poniedziałkowa porażka w Warszawie (0:1) przelała czarę goryczy przy Oporowskiej. Jacek Magiera nie doczekał w Śląsku Wrocław nawet pierwszej rocznicy zatrudnienia.



 

O tym, że pozycja trenera Jacka Magiery w Śląsku nie jest najmocniejsza, wiedzieliśmy już przed poniedziałkowym meczem przeciwko Legii Warszawa. Występ w 24. kolejce ekstraklasy na stadionie dołującego mistrza Polski zamiast przełamania dostarczył jednak tylko kolejnych powodów do zmartwień. Wrocławianie przez 90 minut nie oddali żadnego celnego strzału, ich ofensywa istniała tylko teoretycznie, a przegrana 0:1 wydłużyła do ośmiu i tak najgorszą w ekstraklasie serię meczów bez zwycięstwa. Zielono-biało-czerwoni w tym czasie zdobyli tylko dwa punkty (tegoroczne remisy z Górnikiem Łęczna 1:1 i Zagłębiem 0:0), a w sześciu poprzednich spotkaniach cieszyli się z zaledwie dwóch zdobytych bramek, w tym jednej po rzucie karnym.

TYMCZASOWY NASTĘPCA

Po porażce na stadionie Legii przy Oporowskiej zapadła decyzja o zmianie szkoleniowca jeszcze przed zaplanowanym na niedzielę najbliższym meczem z Radomiakiem Radom. Obowiązki Magiery tymczasowo przejmuje trener drugoligowych rezerw Śląska Krzysztof Wołczek, a kadencja dotychczasowego szkoleniowca dobiega końca po niespełna roku. Magiera pracował we Wrocławiu od 22 marca 2021 - w 39 meczach we wszystkich rozgrywkach zanotował po 13 zwycięstw, remisów oraz porażek.

"Z dużym smutkiem informujemy, że zakończyła się nasza wspólna droga. To była dla nas bardzo trudna decyzja, ponieważ wierzyliśmy w projekt trenera Jacka Magiery i wspólnie chcieliśmy realizować długoterminowy plan rozwoju. Ostatni rok upłynął pod znakiem systematycznego podnoszenia naszych wewnętrznych standardów, co wiązało się z zaufaniem i pełnym poparciem dla filozofii pracy pierwszego szkoleniowca" -

- powiedział cytowany przez oficjalną stronę klubu Piotr Waśniewski, który jednocześnie zastrzegł, że potwierdzeniem właściwie obranego kierunku były pierwsze od lat występy Śląska w europejskich pucharach.

GIEŁDA NAZWISK

Już po zakończeniu poniedziałkowego spotkania w Warszawie, w mediach społecznościowych ruszyła giełda nazwisk. Znany na Twitterze użytkownik o nicku Adam informował, że jeszcze przed spotkaniem w Warszawie szefowie Śląska kontaktowali się z trenerem Piotrem Tworkiem, który jesienią ubiegłego roku zakończył pracę w Warcie Poznań. We wtorek dziennikarz Gazety Wrocławskiej Piotr Janas podał, że docelowo nowym opiekunem wrocławian prędzej miałby zostać Marcin Brosz niż wspomniany Tworek, sęk w tym, że były trener między innymi Górnika Zabrze raptem w styczniu został przedstawiony jako selekcjoner reprezentacji Polski U-19. Biało-czerwonych nie zdążył poprowadzić jeszcze w ani jednym meczu, zapewne należy się spodziewać, że na giełdzie nazwisk wcześniej czy później pojawią się również związany z Dolnym Śląskiem Ireneusz Mamrot czy niejednokrotnie łączony z Oporowską Michał Probierz.

MAGIERA BEZ OBAW

Zwolnienie Magiery ze Śląska po meczu w Warszawie oznacza, że historia zatoczyła koło. We wrześniu 2017 roku zatrudnienie w swoim pierwszym ekstraklasowym klubie, czyli właśnie Legii stracił przecież… po porażce we Wrocławiu (1:2).

- Czy obawiam się, że to był mój ostatni mecz na ławce Śląska? W żadnym wypadku, bo pracujemy najlepiej jak potrafimy i nie mam podstaw do tego by obawiać się o posadę. Jeżeli taka decyzja zapadnie, no to zapadnie. Nie ma mowy o tym, by zwiesić głowę i się poddać, to są sytuacje, które w sporcie się zdarzają i wiele zespołów miało podobne serie. Zdajemy sobie sprawę, że dwa punkty w ośmiu meczach to rzecz nie do zaakceptowania. Pracujemy, będziemy szukać rozwiązań, bo najważniejsze to odnieść pierwsze zwycięstwo od listopada i zacząć punktować. To jest cel dla tego zespołu -

- mówił trener Jacek Magiera na pomeczowej konferencji w Warszawie, gdy zapytaliśmy go o przyszłość w Śląsku.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.