OLDBOJE: Do mistrzostwa jeden krok

OLDBOJE: Do mistrzostwa jeden krok

fot.:

Oldboje Śląska Wrocław po świetnej grze rozgromili Polonię Bielany Wrocławskie 12:1. W ubiegłym tygodniu wrocławianie po raz pierwszy w tym sezonie stracili punkty i zremisowali w Bierutowie z Widawą. Podrażnieni  tym faktem dali w kolejnym meczu pokaz siły.



 

Śląsk bardzo dobrze wszedł w mecz. Najlepszy strzelec drużyny Maciej Kowalczyk w przeciągu pierwszych 17 minut strzelił cztery gole. Po jednym trafieniu dorzucili Dos Santos, Piszcz, Draczyński (strzał z 30 metrów) oraz Kudyba (gol głową). Goście strzelili gola z rzutu karnego.

SIŁA GŁĘBI SKŁADU

W drugiej połowie na boisku przebywali zawodnicy, którzy na co dzień grają w mniejszym wymiarze czasowym i oni też nie zawiedli. Dwa gole dołożył Komarnicki, a po jednym Ciota i Kudyba, który, mimo że za miesiąc będzie świętował 63. Urodziny, gra głową tak, jak w latach, gdy jako piłkarz WKS-u zdobywał koronę króla strzelców II ligi.

Wrocławianie wygrali 12:1, ale równie ważny wynik padł na innym boisku. Wicelider SKS Stage Home Magnice przegrał wysoko z Łanami Tondach 1:4. Tym samym przewaga Wojskowych wzrosła do sześciu punktów. Do końca rozgrywek zostały dwie kolejki. Śląsk zagra z przedostatnią w tabeli Polonią Wrocław oraz właśnie z Magnicami. Do mistrzowskiego tytułu wystarczy jeden punkt, ale oczywiście Śląsk będzie dążył, żeby zakończyć sezon z tylko jednym remisem.

Skład Śląska: Solarczyk (Kmiotek) – P. Tęsiorowski, Nakielski, Mikuś – Piszcz, Draczyński, Jasiński, Dos Santos – Ciota, Kudyba, Kowalczyk oraz Komarnicki, Przybyła, Działa, Stańczak

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.