Oldboje: Dwucyfrowy wynik stał się faktem

Oldboje: Dwucyfrowy wynik stał się faktem

fot.:

Po zaaplikowaniu dziewięciu goli Polonii Bielany Wrocławskie i Dębowi Kuraszków przyszła pora na przełamanie bariery 10 bramek.



 

W minionej kolejce ligi oldbojów +45 Śląsk Wrocław pokonał Błękitnych Jerzmanowo 11:3. Wygrana jest tym bardziej cenna, gdyż znów zabrakło kilku graczy. Wrocławianie są najskuteczniejszą drużyną w lidze. Mają na swoim koncie 87 trafień na sześć kolejek przed końcem sezonu. Wojskowi najprawdopodobniej zakończą sezon z dorobkiem ponad 100 bramek, lecz z powodu głupio straconych bramek powalczą co najwyżej o wicemistrzostwo.

Początek meczu z Błękitnymi nie zapowiadał, aż tak wysokiego zwycięstwa. Śląsk atakował, ale goście umiejętnie się bronili. Trójkolorowych na prowadzenie wyprowadził Tomasz Stańczak po podaniu Tomasza Nakielskiego. Nie minęło kilka chwil, a na listę strzelców dwukrotnie wpisał się niezawodny Maciej Kowalczyk. Błękitni zdołali odpowiedzieć golem, ale to było na tyle z ich strony w pierwszej połowie. Tuż przed przerwą kolejną bramkę dla Śląska zdobył Radosław Jasiński. Po zmianie stron rozpoczął się festiwal strzelecki. Do siatki trafiali Piotr Żuk, Tomasz Oskierko, dwukrotnie Tomasz Mikuś, Eugeniusz Przybyłą, Piotr Cacanakos i Andrzej Górniak. Rywal odpowiedział dwoma golami w końcówce (jeden padł z rzutu karnego). Warte odnotowanie jest fakt, że skutecznością wykazała się cała drużyna. Najlepszy strzelec zespołu Maciej Kowalczyk strzelił swoją 27. i 28. bramkę w sezonie. Oprócz niego, aż ośmiu graczy wpisało się na listę strzelców.
Skład Śląska: Solarczyk (Tkaczyk) – Jankowski, Mikuś, Nakielski, P. Tęsiorowski – Stańczak, Żuk, Draczyński, Jasiński, Oskierko – Kowalczyk, Przybyła, Sznajder, Olejnik, Działa, Górniak, Cacanakos

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.