OLDBOJE: Wielki powrót Janusza Kudyby!

OLDBOJE: Wielki powrót Janusza Kudyby!

fot.: youtube.com/miedztv

Oldboje Śląska pokonali w meczu u siebie Dąb Kuraszków 5:1. Niesamowicie udany powrót do drużyny w lidze zaliczył jeden z najlepszych snajperów w historii klubu, najlepszy na zapleczu ekstraklasy Janusz Kudyba



 

Mimo niedawno skończonych 61 lat Kudyba zaimponował skutecznością i strzelił w tym meczu 4 gole. Już trzy tygodnie temu udanie zaprezentował się w turnieju charytatywnym w Wolsztynie, gdzie został królem strzelców. Mecz z Dębem był pierwszym meczem ligowym w Śląsku po wielu latach przerwy.

WKS bardzo szybko objął prowadzenie po efektownym strzale z dystansu Radosława Jasińskiego. Śląsk miał ogromną przewagę i w pierwszej połowie aż trzy razy zawodnicy trafiali w poprzeczkę (Jasiński, Kudyba, P. Tęsiorowski). Krótko przed przerwą po zagraniu Krzysztofa Rodaka do siatki trafił Kudyba. Na początku drugiej połowy po centrze Tomasza Oskierko snajper Śląska zaprezentował swoje firmowe zagranie jak za najlepszych lat - strzał głową z kozłem. Kolejnego gola strzelił znów Kudyba po podaniu Krzysztofa Działy. Po jednej z niewielu kontr goście zdobyli honorową bramkę, ale ostatnie słowo należało ponownie do Kudyby, który pewnie wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem.

Skład Śląska: Solarczyk (Tkaczyk) – Jankowski, Mikuś, Nakielski, P. Tęsiorowski – Przybyła, Jasiński, Draczyński, Oskierko – Ciota, Kudyba oraz Przybyła, Rodak, Górniak i Działa

Nowoczesne systemy CRM - doskonały sposób na obsługę klienta

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.