Orest Lenczyk: Poszliśmy za ciosem

Zachęcamy do zapoznania się z wypowiedzią Oresta Lenczyka po meczu Śląska Wrocław z Jagiellonią Białystok.

Orest Lenczyk (Śląsk Wrocław): Musieliśmy stoczy bój do końca o zwycięstwo nie patrząc na to co się dzieje na pozostałych stadionach. Jestem przekonany, że co najmniej częściowo naprawiliśmy to, co wcześniej zepsuliśmy. To nam daje szansę z Wisłą stoczyć kolejny bój o zwycięstwo. Muszę przyznać, że to kolejny mecz, w którym bramki decydowały o tym jak graliśmy. Były sytuacje, że poszliśmy za ciosem i utrzymywaliśmy się długo przy piłce. To rozłościło Jagiellonię, która chciała odrabiać straty. W pewnych fragmentach gry miała nawet przewagę ale to my zdobywaliśmy bramki. Ponieważ bramka stracona z rzutu karnego zaogniła troszkę sytuację, a niektórzy zawodnicy czuli już zmęczenie w nogach, doszło do nerwowej gry. Na szczęście okazało się, że pokazowe wykonanie rzutu wolnego dało nam prowadzenie, które na tyle opuściło nerwy, że do końca byliśmy w grze. Dziękuję zawodnikom za włożony trud w tym meczu. Mówili, że będą walczyć do końca i to uczynili. Cieszę się, że publiczność w nas wierzyła i dopingowała nas do końca. Były takie momenty, że nawet wykop daleko w aut był oklaskiwany przez publiczność, co przypomniało mi mecze w Anglii.


 

Skąd pomysł z Tadeuszem Sochą w pomocy?
Choćby z tego, że Tadziu np. z Cracovią z prawej strony zrobił kilka świetnych rajdów. Tadziu jest wypoczęty i waleczny. Ostatnio mniej grał i puściłem go na wojnę z bardzo szybkimi zawodnikami.

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.