Ostatni sprawdzian na remis
W ostatnim meczu sparingowym w trakcie przygotowań do nadchodzącego sezonu drużyna Śląska zremisowała w Królewskiej Woli z Gawinem 1:1 (1:1). Gospodarze objeli prowadzenie już w 4 minucie gdy po błędzie Kaczmarka piłkę do pustej bramki skierował Marcin Mazurek, Śląsk wyrównał 40 minut później gdy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Sebastiana Mili piłkę do bramki głową skierował Petr Pokorny. W drugiej połowie na boisko wszedł rekonwalescent Sebastian Dudek, po raz kolejny natomiast nie zobaczyliśmy Dariusza Sztylki i Krzysztofa Kaczmarka oraz Krzysztofa Tworka i Damiana Szydziaka który pojechał na obóz Ślęzy Wrocław. W drużynie Gawina bardzo dobrze zaprezentowali się wypożyczeni ze Śląska pechowcy: Jakub Małecki i Krzysztof Szewczyk, natomiast mecz z trybun obserwował, doskonale znany kibicom we Wrocławiu, Patryk Lipiński. Śląsk wyszedł na boisko w składzie jaki najprawdopodobniej będzie nam dane oglądać na inaugurację sezonu w Łodzi, z wysuniętym Sotirovicem i wspierającym go Sobocińskim. Pierwsze minuty przebiegały korzystnie dla wrocławskiej jedenastki, która prowadziła grę, powoli przesuwając się w stronę bramki drugoligowca. Tak rysowała się sytuacja na boisku aż do 4 minuty, kiedy to z zupełnie niegroźnej sytuacji WKS stracił bramkę. Do lecącej z dużej odległości w stronę pola karnego piłki wybiegł Wojciech Kaczmarek, jednak chwycił ją na tyle niepewnie, że opuściła jego dłonie i wyłuskana przez Arkadiusza Piecha trafiła pod nogi nadbiegającego Mazurka, który umieścił ją w pustej bramce. Po objęciu prowadzenia gracze Gawina nabrali pewności siebie i coraz śmielej rozgrywali piłkę, jednak nie tworząc dogodnych sytuacji strzeleckich. Pierwsza okazja do wyrównania nadarzyła się w 10 minucie za sprawą duetu mającego stanowić o sile Śląska w najbliższych spotkaniach, po dobrym podaniu Sobocińskiego niecelnie uderzał Sotirovic. Natomiast w 16 minucie Marek Gancarczyk otrzymał dobre podanie z okolic połowy boiska, jednak uderzył prosto w wychodzącego z bramki Malca. Kolejna okazja nadarzyła się 3 minuty później gdy Sebastian Mila, który ma szansę odmienić nieciekawe oblicze stałych fragmentów gry w wykonaniu Śląska, uderzył z rzutu wolnego na tyle silnie, że zmusił bramkarza do piąstkowania. Potwierdzeniem coraz silniej rysującej się przewagi Wrocławian w tym okresie gry była sytuacja z 21 minuty gdy po uderzeniu głową Sobocińskiego bramkarz minął się z piłką, która jednak minęła bramkę. Po tym okresie ataków Śląska gra się znowu wyrównała, szczęścia szukali Sotirovic i Górski uderzając z dystansu prosto w bramkarza, na co Gawin odpowiedział około 30 minuty kilkoma śmielszymi akcjami. W 35 po raz kolejny dobrze pokazał się Serb, wypracowując sobie w polu karnym pozycję do strzału, jednak po raz kolejny piłka spoczęła w ramionach Malca. Chwilę po tym doszło jednak do ożywienia sytuacji pod polem karnym Śląska, głównie za sprawą aktywnego tego dnia Arkadiusza Piecha. Napastnik ten najpierw w 37 minucie dobrze wszedł w pole karne, jednak zamiast zdecydować się na strzał niecelnie podawał, a już 2 minuty później doszło do jednej z najładniejszych akcji meczu. Gracze Gawina serią celnych podań na połowie Wrocławian rozbili defensywę Śląska, ostatecznie po podaniu Mazurka do Piecha ten ostatni uderzył z 5 metrów prosto w Kaczmarka. Upragnione wyrównanie stało się faktem w 44 minucie, gdy Sebastian Mila idealnie dośrodkował z rzutu rożnego na głowę Pokornego, który nie dał szans bramkarzowi. Gawin jescze mógł odzyskać prowadzenie w ostatniej minucie pierwszej części spotkania, jednak Flejterski z około 16 metrów uderzył obok bramki. Na drugą połowę wyszedł już zupełnie inny skład z Mariuszem Pawelcem, w którego sprawie dalej panuje stagnacja. Również zmian dokonał Gawin, na boisku pojawili się wypożyczeni ostatnio z Wrocławia Krzysztof Szewczyk i Jakub Małecki i między innymi za ich sprawą piłkarze z Królewskiej Woli wykazywali dużą aktywność na boisku. Podobnie jak w pierwszej połowie o sile Gawina stanowiła para Piech - Mazurek. Pierwszy z nich w 56 minucie silnie uderzał z pola karnego, jednak piłka minęła bramkę, natomiast drugi w 58 po pięknym podaniu uderzył prosto w Olszewskiego. Trochę ożywienia do gry Wrocławian wniósł natomiast Krzysztof Ostrowski, który dużo walczył na boku, w 67 minucie zagrał dobrą piłkę do Ulatowskiego który z 12 metrów strzelił obok bramki, a w 69 zagrał na 15 metr do Szewczuka, który również chybił celu. W 72 minucie na boisku pojawił się wracający po okresie rehabilitacji Sebastian Dudek, który starał się pokazać z pozytywnej strony. Najpierw w 74 minucie zagrał dobrą piłkę do Ostrowskiego, który jednak był wolniejszy od wybiegającego bramkarza, a w 79 próbował uderzać, jednak piłka poleciała ponad bramką. Ostatnią poważniejszą okazją dla Śląska na wygranie tego sparingu była sytuacja z 86 minuty gdy Krzysztof Ulatowski uderzył z 25 metrów, jednak piłka poszybowała wysoko nad poprzeczką. Mimo nieciekawego wyniku trener Tarasiewicz nie narzekał zbytnio na postawę swoich piłkarzy - Traktowaliśmy ten mecz jak jednostkę treningową, nie zagraliśmy źle, dominowaliśmy, mieliśmy okazje, jednak wykazaliśmy się nonszalancją w obronie -. Na pochwałę zasługują natomiast gracze Gawina, klub mimo, iż występuje dwie klasy rozgrywkowe niżej przeciwstawił realny opór prezentując niezłą piłkę - Sparing pokazał, że jesteśmy dobrze przygotowani do sezonu, co mnie bardzo cieszy - deklarował trener Janusz Kudyba. Był to już ostatni sparing przed startem sezonu, okres przygotowawczy i realną siłę zespołu zweryfikują, miejmy nadzieję pozytywnie, pierwsze mecze, wyczekiwany start już w sobotę w Łodzi.
Gawin Królewska Wola - Śląsk Wrocław 1:1 (1:1)
Pokorny 44' - Mazurek 4'
Śląsk:
1. połowa: Kaczmarek - Celeban, Wójcik, Pokorny, Ćap - M.Gancarczyk, Górski, Mila, J.Gancarczyk - Sobociński, Sotirović.
2. połowa: Olszewski - Pawelec, Ćap (Pokorny 72'), Socha, Wołczek - Mila (Dudek 72'), Tymiński, Ulatowski, Ostrowski, Szewczuk, Łudziński.
Gawin: Malec - Stawowy, Baluc, Koziara, Pilarski - Dorobek, Flejterski, Kowal, Mazurek - Piech, Burski.
W drugiej połowie pojawili się na boisku: Masarczyk, Szczepaniak, Wróbel, Szewczyk, Małecki, Derejczyk, Żłobiński, Lis, Sebastianiuk, Wiśniewski.
źródło: własne