Ostatni wyjazd po zwycięstwo (ZAPOWIEDŹ)
fot.: Szymon Janiec
Szanse na podium są praktycznie zerowe, lecz sezon trzeba dograć do końca. Mimo ostatnich niekorzystnych wyników Śląsk nie może odpuścić dwóch ostatnich meczów, gdyż dalej ma do obronienia 4 miejsce. Wciąż trzeba pamiętać, jak dobry sezon ma za sobą drużyna Lavicki i warto go przypieczętować zakończeniem tuż za podium z dwoma zwycięstwami na koniec. W ostatnim meczu wyjazdowym chcemy zobaczyć pełną siłę Śląska i na to liczymy podczas spotkania z Jagiellonią.
Najważniejszą informacją przed tym meczem jest powrót Krzysztofa Mączyńskiego, po tym, jak pauzował za kartki. Nie trzeba nikomu tłumaczyć, jak kluczowy jest to zawodnik dla drużyny WKS-u i ile ten zespół traci bez swojego kapitana. Nie wiadomo jednak wciąż co z Lubambo Musondą, który doznał kontuzji przywodziciela w kolanie podczas ostatniego meczu. Biorąc pod uwagę ciągle niewyjaśnioną sytuację ze zdrowiem Cotugno, do gry na prawej obronie pozostaje jedynie Kamil Dankowski. Obrona Śląska na wiosnę przeżywa spadek formy, zaczynając od Puerto przez Stigleca aż do prawej obrony, gdzie problemy z obsadą pojawiają się od momentu kontuzji Łukasza Brozia. Oczywiście Musonda grywał czasami więcej niż solidnie, a Cotugno miał okazję zostać podstawowym zawodnikiem na tej pozycji, lecz koniec końców to właśnie Dankowski może otrzymać swoją szansę.
Jagiellonia obecnie daleka jest od swojej szczytowej formy mimo, że nowy trener miał to zmienić. Zespół ten ma za sobą dość przeciętny sezon i do końca nie był nawet pewny awansu do grupy mistrzowskiej. W Jadze ma miejsce przecież jeden z najbardziej spektakularnych zjazdów formy w tym sezonie. Mowa oczywiście o Imazie, który w rundzie wiosennej nie przypomina tego samego zawodnika, którego oglądaliśmy jesienią. Nie trzeba być znawcą futbolu, by to zauważyć, wystarczy spojrzeć na liczby. W poprzedniej rundzie Hiszpan zdobył 11 bramek i w zasadzie na tym licznik się zatrzymał. Ostatnią bramkę zdobył w grudniu w meczu z Lechią Gdańsk. Od tamtej pory zaliczył tylko jedną asystę i jest zaledwie cieniem samego siebie.
W całej ligowej historii spotkań pomiędzy Śląskiem a Jagą wrocławianie wygrywali 15 razy, zdobywając łącznie 59 bramek. Zespół z Białegostoku wygrywał 12 razy i 10 razy padał remis. Ostatni mecz na Podlasiu zakończył się skromnym zwycięstwem gospodarzy 1:0 po bramce Martina Pospisila.
Trener Petew na konferencji przedmeczowej przepraszał kibiców za poprzednie spotkanie i zapowiadał walkę o 3 punkty w meczu ze Śląskiem. Obie drużyny w ostatnich pięciu meczach wygrały tylko raz i w środowy wieczór obie będą głodne zwycięstwa. Na papierze można wskazać delikatną przewagę na korzyść Śląska, lecz nie łatwo będzie odnieść triumf na trudnym terenie w Białymstoku.
Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław
środa 15.07, godz. 20:30