P. Kaźmierczak: Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie
Przemysław Kaźmierczak: Faul jest faulem i tyle mogę powiedzieć. Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Myślę, że z każdym meczem widać progres w naszej grze. Staramy się oglądać nasze spotkania i wyciągać wnioski aby jak najmniej ich popełniać. Przed nami kolejne spotkanie i na tym musimy się skupić. Wiele rzeczy ćwiczymy na treningach, które dają efekt. Tego się będziemy trzymać, musimy starać się je wykonywać jeszcze lepiej aby poprawić skuteczność. Nie ma drużyny, na którą nie chciałbym trafić w kolejnej rundzie. 