Paluszek: „Wyborcza” przedstawiła punkt widzenia Lechii

Na testach w Śląsku pojawił się napastnik Jovan Kostovski. Wciąż jednak nie milkną echa nieudanego transferu innego ofensywnego gracza, Andrzeja Rybskiego z Lechii Gdańsk. We wtorkowym artykule Gazety Wyborczej pt. „Jak Śląsk Rybskiego z Lechii kupował” można było przeczytać m.in.: On [trener Ryszard Tarasiewicz] doszedł do porozumienia z zawodnikiem i negocjował z klubem z Gdańska. Kiedy miało dojść do sfinalizowania transferu, okazało się, że aż tak bardzo na transakcji nie zależy zarządowi i radzie nadzorczej Śląska. Inne światło na zaistniałą sytuację rzuca jednak trener koordynator w Śląsku, Krzysztof Paluszek.


 

- Byłem zdziwiony tym całym szumem wokół Andrzeja Rybskiego – stwierdza w rozmowie ze ŚląskNetem Paluszek - To, co napisała Gazeta Wyborcza, to było nieporozumienie. Poniżej wszelkiej krytyki – nie krył żalu pracownik wrocławskiego klubu. – Rozmawialiśmy z Lechią, przedstawiliśmy swoje propozycje i trener Tarasiewicz był z nimi w kontakcie. Później przestali się odzywać i temat uważaliśmy za zakończony. I nagle przyszedł o godzinie 22 faks do klubu. Przecież to jest wariactwo. Musimy w tym wszystkim zachować jakiś umiar. „Wyborcza” przedstawiła punkt widzenia Lechii – zakończył Paluszek.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.