Parę słów o dzisiejszym rywalu
Już dzisiaj o godzinie 18 drużyna Śląska, w swoim pierwszym sparingu podczas zgrupowania w Słowenii, zmierzy się z NK Zadar. Klub ten powstał w 1945 roku w Zadarze, jednym z najpiękniejszych chorwackich miast. Położone nad Adriatykiem jest głównym ośrodkiem regionu północnej Dalamcji, liczy sobie około 85 tysięcy mieszkańców, co plasuje je na piątym miejscu w kraju. Sekcja piłki nożnej została utworzona w 1949 roku, jednak do upadku Jugosławii nie zapisała się w historii krajowego futbolu. Drużyna z Zadaru przystąpiła w 1992 do dwunastozespołowej pierwszej ligi chorwackiej (Prva HNL), kończąc rozgrywki na 10 miejscu, co jednak nie groziło spadkiem (w pierwszych dwóch sezonach nikt nie opuścił szeregów pierwszej ligi, ponieważ została ona powiększona do 16 zespołów). Mimo, iż klub przeważnie plasował się w dolnej części tabeli, to na 17 sezonów aż 12 spędził w najwyższej klasie rozgrywkowej, co daje mu 10 miejsce w tabeli wszechczasów ligi chorwackiej. Największe sukcesy klubu to półfinał Pucharu Chorwacji w sezonie 1992/1993 (występowali jako drugoligowiec, porażka z Hajdukiem Split, zwycięzcą finału) i 1995/1996 (przegrana z Croatią Zagrzeb, również tryumfatorem tejże edycji) oraz 6 miejsce w lidze w sezonach 1997/1998 i 2003/2004. W zakończonych rozgrywkach NK Zadar zajęło 9 miejsce w 12-zespołowej lidze występując jako beniaminek po dwuletniej, najdłuższej w historii klubu, drugoligowej banicji. Jako ciekawostkę można podać, że klub brał udział w meczu w którym padła największa ilośc bramek w zeszłym sezonie ligi chorwackiej, ulegając na wyjeździe NK Zagrzeb aż 7:2. Niewątpliwie największą gwiazdą zespołu jest jedyny obcokrajowiec, reprezentant Bośni i Hercegowiny, Želimir Terkeš. Piłkarz ten przybył do Zadaru cztery lata temu i szybko stał się pupilem miejscowej publiczności. W ubiegłym sezonie zawodnik zdobył koronę króla strzelców strzelając 21 bramek w 33 meczach. Ogólnie podczas pobytu w Zadarze piłkarz ten zdobył 49 goli w 93 spotkaniach, co budzi podziw. NK Zadar na codzień rozgrywa swoje mecze na, oddalonym o około 2 kilometry od centrum, stadionie Stanovi, który może pomieścić 5860 widzów. Obecnie obiekt jest modernizowany w związku z problemami licencyjnymi, jednak, jak zapewniają działacze, wszystko idzie zgodnie z planem i prace zostaną zakończone przed 21 lipca, kiedy ustalona jest wizytacja komisji licencyjnej. Jeżeli inspekcja nie wykaże nieprawidłowości to już 27 lipca dojdzie tu do inauguracji sezonu meczem, po raz pierwszy przy sztucznym oświetleniu, z pięciokrotnym mistrzem Chorwacji, Hajdukiem Split. Prace budowlane obejmują postawienie masztów oświetleniowych i przebudowę jednej z trybun. W razie niezakończenia prac na czas piłkarze zmuszeni będą rozgrywać swoje mecze w oddalonym o około 75 kilometrów Šibeniku. NK Zadar słynie również z bardzo żywiołowych, dzielacych swoją miłość między sekcje koszykówki i piłki nożnej, kibiców, których przydomek brzmki Tornado. Ostatnio w sparingu piłkarze znad Adriatyku pokonali Cracovię 2:0, bramki strzelali: z rzutu karnego, wspomniany już, Želimir Terkeš oraz testowany Marin Batur, który ostatnio występował w pierwszoligowym HNK Šibenik. Miejmy nadzieję, że piłkarze Śląska zagrają dzisiaj dobre spotkanie i nie ulegną zadarskiemu tornadu, zwyciężając pierwszy sparing w trakcie przygotowań do nadchodzącego sezonu. źródło: własne