Pawelec: Kupisz śmiał mi się prosto w oczy
Jestem w stu procentach przekonany, że rzutu karnego nie było. Po tej całej sytuacji Kupisz mi się śmiał prosto w oczy, przeskoczył nade mną, tam nawet żadnego kontaktu pomiędzy nami nie było. Włożyłem tam nogę, ale absolutnie jestem pewny, że to nie spowodowało upadku Kupisza. Po meczu powiedziałem sędziom, że zostaliśmy przez nich skrzywdzeni i że Kupisz śmiał mi się prosto w oczy, że pan sędzia podyktował rzut karny. W meczu z Cracovią powinniśmy zdobyć trzy punkty, dzisiaj tak samo, ten rzut karny spowodował, że wracamy z jednym punktem, a nie trzema. Na pewno w jakimś stopniu nas to boli, ale remis na boisku w Białymstoku też jest odbierany przez nas pozytywnie źródło: Canal+ Sport
