Pawelec w Śląsku, podsumowanie przygotowań.


Poniżej przedstawiamy zapis konferencji prasowej która odbyła się w dniu dzisiejszym przy Oporowskiej w celu podsumowania okresu przygotowawczego.
Piotr Mazur: Prawdopodobnie już dzisiaj otrzymamy podpisaną umowe transferową na Mariusza Pawelca. Górnik Łęczna zaakceptował nasze warunki, menadżer piłkarza Cezary Kucharski jest już w drodze do Wrocławia, możliwe więc, że już dzisiaj popołudniu, lub wieczorem uda nam się podpisac kontrakt. Temat ten wydaje się być już zamknięty i nic nie stoi na przeszkodzie aby Mariusz Pawelec stał się pełnowartościowym zawodnikiem i był do dyspozycji trenera w trakcie spotkań ligowych.


 

Ryszard Tarasiewicz: Na obozie w Zieleńcu pracowaliśmy nad wytrzymałoscią i siłą oraz bazą tlenową. Następnym etapem były zajęcia piłkarsko-taktyczne i sparingi, zastosowaliśmy zatem klasyczny cykl przygotowań do sezonu. Sparingpartnerzy byli bardzo wymagający, nie było z ich strony lekcewazenia przeciwnika, znamy mentalność Czechów, zespół pokzazał się z dobrej strony, podobnie jak w meczu z Miedzią Legnica. Chodziło głównie o sprawdzenie sposobu poruszania się i mobilności zawodników i w tym aspekcie jesteśmy bardzo dobrze przygotowani. Uważam, że przygotowanie motoryczne odgrywa zasadniczą rolę, ponieważ pozwala na stosowanie dowolnej taktyki i systemu gry.

Dariusz Sztylka: Okres przygotowawczy był bardzo dobry pod względem organizacyjnym. Mieliśmy świetne warunki do treningów. Boiska były w bardzo dobrym stanie, miękkie płyty, nie mogliśmy narzekać, do tego dochodziła pełna możliwość odnowy biologicznej, zatem warunki były super. Do tego doszli, jak trener wspominał, mocni sparingpartnerzy, więc wszystko było świetnie przygotowane, abyśmy w jak najwyższej formie przystapili do rozgrywek.

Wojciech Górski: Trudno mówić o jakichś celach, wiadomo, jesteśmy beniaminkiem ekstraklasy i najważniejsze, żeby dobrze zacząć. Drużyny które grają z nami na początku ligi są na pewno w naszym zasięgu i jest okazja, żeby tych punktów troszkę narobic. Dla mnie zawsze było najważniejsze, żeby dobrze wystartować, a potem już wszystko, miejmy nadzieję, będzie dobrze.

Piotr Mazur: Jesteśmy na łączach, jednak decyzji odnośnie startu ligi jeszcze nie ma. Wydaje się, że decydujący głos w tej sprawie będzie należał do Canalu+, największego dobroczyńcy ligi, ktory jest za przełożeniem pierwszego sptokania. Najprawdopodobniej miałoby to wyglądać tak, że pierwsza kolejka będzie odwołana, liga wystartuje od drugiej rundy, a pierwszy mecz odbędzie się w innym terminie. Jeszcze się sytuacja nie wyjaśniła, natomiast powiem szczerze, że podziwiam ludzi w Warszawie którzy sobie radzą z tymi wszystkimi zawirowaniami. Dzisiaj muszą coś mądrego uradzić, ponieważ piątek jest startem ligi dla niektórych drużyn, a nas w sobotę czeka pierwszy wyjazd do Łodzi i nie chcemy sytuacji w której wsiądziemy do autobusu, a potem będziemy zawracani, tak jak to miało miejsce w przypadku barażu, gdy drużyny podróżowały między Białymstokiem, Gliwicami czy Gdynią. Chcemy, żeby było od początku jasne czy gramy czy nie. Są to z całą pewnością dodatkowe koszty i wysiłek, jeżeli liga zostanie odwołana, myslę, że trener i sztab szkoleniowy zarządzą sparing i drużyna będzie gotowa do grania kiedy tylko liga ruszy.

Ryszard Tarasiewicz: W jaki sposób przełożenie ligi wpłynie na plany? Na pewno dzisiejsze zajęcia musieliśmy zmodyfikować, bo zakładając ,że mieliśmy grać w sobotę, obciążenia powinny byc mniejsze na 48 godzin przed meczem. Znaleźliśmy sie w sytuacji patowej, a druga sprawa to, z całym szacunkiem dla ŁKS-u, uważam, że mimo wszsytko na dzieńdobry trudniejszym przeciwnikiem na wyjeździe będzie Ruch Chorzów. Są to dwa główne aspekty które nie pomagają nam w pełnym komforcie rozpocząć ligę. Jeśli chodzi o poztywy to może Darek Sztylka dojdzie do siebie.

źródło: własne

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.