Pawłowski: Jest mi wstyd
Słaby mecz mojego zespołu. Do przerwy 0:0, mówiłem zawodnikom w przerwie, że musimy mieć porządek w grze, że nie możemy grać naiwnie. Nie ma co udawać, że nic się nie stało. Oddaliśmy to spotkanie bez walki. Byliśmy wolniejsi. Musi być widoczna mowa ciała, że chce się wygrać, u nas dziś było tego za mało. Nie przejdziemy do porządku dziennego nad tą porażką. Musimy odbyć na treningu poważną rozmowę z zespołem, bo nie może być tak, że przechodzimy obok meczu.
Nie ma goli, kolejna porażka u siebie. Mamy na tyle doświadczonych zawodników, że mogliśmy spokojnie zdominować przeciwnika. Tego nie było dziś.
Jest mi wstyd za ten mecz. To jest Śląsk Wrocław, tu się wymaga zaangażowania i pomysłu na grę. Zwracałem uwagę, aby pograć piłką, a nie prymitywne wrzutki z 40 metrów. Zwracałem uwagę na to, aby budować akcje skrzydłami. Nie pokazaliśmy dziś tego, jest mi wstyd. To jest klub z tradycjami, a nie zespół z 4 ligi.