Pierwsze komentarze po powrocie

Mimo zmęczenia podróżą, na krótką rozmowę o wycieczce za ocean zgodził się
Krzysztof Ulatowski.
- Wycieczka była bardzo fajna, ale podróż bardzo ciężka. Zobaczyliśmy zupełnie inny świat i chyba każdy jest zadowolony, że nadarzyła się okazja takiego wyjazdu – piłkarz nie krył zadowolenia. Co zrobiło największe wrażenie w Amerce? -
Chyba Nowy Jork i Manhattan. Tego się nie da opisać, to trzeba zobaczyć na własne oczy. Dużym przeżyciem dla mnie było zwiedzanie hali Madison Square Garden. Robi naprawdę wielkie wrażenie, te wszystkie plakaty, cała otoczka towarzysząca. Nieporównywalne do niczego – opowiada zawodnik. Piłkarze skorzystali z niskich cen w Stanach Zjednoczonych i wielu promocji w sklepach. Co przywiózł z USA napastnik? -
Wiadomo, że każdy skorzystał z okazji i zrobił zakupy dla siebie i rodziny. Ja kupiłem miedzy innymi biżuterię dla żony i zabawki dla dzieci - informuje futbolista.