Pierwszy obóz za nami
Zakończyliśmy właśnie pierwszy siedmiodniowy obóz przygotowawczy. W Niemczech mocno pracowaliśmy, szlifując formę. Wszyscy piłkarze mieli paktycznie po trzy jednostki treningowe dziennie. Jedni, tak jak ja, wstawali rano i biegali, inni pracowali nad czymś innym. Później jedliśmy śniadanie, kolejny trening, obiad i... trening lub mecz. Niektórzy z nas odbywali również zajęcia na siłowni. Wszystko było bardzo wyindywidualizowane i dostosowane do potrzeb każdego zawodnika.
W ciągu siedmiu dni rozegraliśmy aż cztery sparingi, co często zastępowało nam popołudniowe treningi. Podczas meczów zaczęliśmy się zgrywać, to nam bardzo pomogło. Wszyscy na tym skorzystali.
Graliśmy między innymi z Teplicami, bardzo dobrym zespołem, ostatnio zremisowaliśmy również z Dynamem Drezno, drużyną, która pokonała Wisłę Kraków 2:0. Jeden mecz ze słabszą ekipą niestety przegraliśmy. Wiadomo jednak, że trenujemy bardzo intensywnie na zgrupowaniu i nie zawsze jesteśmy w optymalnej formie, więc kibice muszą wybaczać nam takie potknięcia.
Więcej możecie przeczytać na oficjalnej stronie Sebastiana.
źródło: SebastianMila.pl