Pierwszy sparing juniorów

W poniedziałek przygotowania do nowego sezonu rozpoczęli juniorzy Śląska. Drużyna została mocno odmłodzona, odeszli wszyscy zawodnicy z rocznika 1993 a dodatkowo bramkarz Mateusz Salamaga trafił do zespołu Młodej Ekstraklasy Śląska. Drużynę prowadzi też nowy trener - Przemysław Przyłuski. Dziś juniorzy rozegrali swój pierwszy sparing pokonując na wyjeździe Polar 6:3 (2:2). Grający w optymalnym składzie Śląsk (jedynie bez chorego Marcina Przybylskiego) był drużyną lepszą piłkarsko, choć swoją wyższość udokumentował dopiero w II połowie.


 

W drużynie rywala wystąpiło trzeg graczy, którzy jeszcze płó roku temu reprezentowało Śląsk. Do grających na Zakrzowie wiosną Daniela Narkiewicza i Macieja Jachimowskiego dołączył Michał Berkowicz. Należeli oni do najjaśniejszych punktów Polaru. W I połowie gra była wyrównana. Piłkarze Śląska próbowali zaskoczyć Kluka strzałami z dystansu (Grabski, Adamczewski, Zagórowicz). Prowadzenie dla Śląska uzyskał Zagórwicz. Wkrótce po kontrze Narkiewicz strzelił z dystansu obok wybiegającego Zajączkowskiego. Odpowiedź Śląska przyszła jednak dość szybko - po rzucie rożnym celnie głową uderzył Krzanowski. Przed przerwą Polar bo bardzo ładnej akcji zespołowej wyrównał po strzale Gryza. W II połowie trener Rokosz dał pograć w Polarze zawodnikom rezerwowym. Śląsk wyraźnie przeważał często ogrywając słabo dysponowanych obrońców Polaru. 4 bramki zdobyte przez Zagórowicza (2) oraz Reczki i Czarneckiegobyły najmniejszym wymiarem kary. Pod koniec meczu gola dla Polaru strzelił Skrzydło. Skład Śląska Zajączkowski - Teodorowicz, Cychol, Pawełek,Reczka - Radziszewski, Grabski, Adamczewski, Łoziński - Krzanowski, Zagórowicz oraz Górski, Czarnecki, Bobowski, Bielawski, Mazurek i Święcicki testowany zawodnik z Poloni Nysa.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.