Pierwszy sparing Ślaska

W rozegranym dzisiaj w Kluczborku meczu sparingowym Śląsk zremisował z miejscowym MKS-em 2:2(1:1). Jako pierwsi na prowadzenie wyszli gospodarze, gdy w 33 minucie strzałem z 40 metrów popisał się Tomasz Copik. Wyrównującą bramkę zdobył w 42 minucie Piotr Ćwielong, który wykorzystał podanie Tadeusza Sochy po dwójkowej akcji z Sebastianem Milą. Drużyna MKS-u po raz drugi wyszła na prowadzenie w 84 minucie, gdy po dośrodkowaniu z prawej strony gola głową zdobył John Roland Emeka. Odpowiedź Śląska była natychmiastowa, już dwie minuty później asystą popisał się testowany Takafumi Akahoshi, a piłkę do siatki skierował również strzałem głową Tomasz Szewczuk. Ponadto w 35 minucie Paweł Odrzywolski i Vuk Sotirović zostali ukarani czerwonymi kartkami za przepychanki w polu karnym gospodarzy. Również czerwień ujrzał w 75 minucie Amir Spahić który domagał się rzutu wolnego.


 

Od pierwszych minut przewagę na boisku osiągnęli podopieczni Ryszarda Tarasiewicza. W drugiej minucie spotkania sam na sam z golkiperem gospodarzy znalazł się Sotirović, ale górą w tym starciu był bramkarz Kluczborka. Chwilę później bliski szczęścia był Mila, ale futbolówka po jego uderzeniu trafiła w poprzeczkę bramki Stodoły. Po tym czasie gra się trochę wyrównała. W 29 minucie bardzo groźny kontratak przeprowadzili gospodarze, jednak w ostatniej chwili dobre interweniował Sztylka wygarniając piłkę spod nóg Copika. Kilka minut później Copik oddał strzał z 40 metrów. Piłka poleciała w samo okienko bramki Kelemena. Gospodarze szczęśliwie wyszli na prowadzenie. W 35 minucie na polu karnym MKS-u doszło do przepychanki między zawodnikami obydwu drużyn. Sędzia ukarał Sotirovicia oraz Odrzywolskiego czerwonymi kartkami i obydwa zespoły musiały kończyć tą część gry w osłabieniu. W 42 minucie Ćwielong wykorzystał dwójkową akcję Madeja z Sochą i pewnie umieścił piłkę w siatce Stodoły. Pierwsza część spotkania rozgrywana była pod dyktando Śląska, jednak nie potrafili oni udokumentować tego prowadzeniem.

Pierwsze minuty drugiej części gry to głównie walka w środku pola. Pierwszą groźną akcje poprowadzili gospodarze w 70 minucie, ale Tuszyński z dobrej pozycji uderzył bardzo niecelnie. W 75 minucie arbiter ukarał kolejnego zawodnika WKS-u czerwoną kartką. Amir Spahić został usunięty z boiska za protesty i dyskusję z sędzią. Brak zawodnika Śląska nie wpłynął na obraz gry. Nadal akcja toczyła się głównie w środku pola z niemrawymi atakami z obydwu stron. Sytuacja zmieniła się w 84 minucie. Piłka po dośrodkowaniu z lewej strony spadała wprost na głowę Emeki, który z kilku metrów umieścił futbolówkę w bramce Kaczmarka. Chwilę później po dośrodkowaniu Akahoshiego piłkę głową do bramki skierował Szewczuk i doprowadził do wyrównania. Do końca meczu sytuacja nie uległa zmianie.
W tym meczu z dobrej strony zaprezentowali się nowi zawodnicy Śląska.
Następny sparing podopieczni Ryszarda Tarasiewicza rozegrają w piątek z Górnikiem Zabrze.

MKS Kluczbork – Śląsk Wrocław 2:2 (1:1)
Copik 33', Emeka 84' – Ćwielong 42', Szewczuk 86'

MKS Kluczbork: Stodoła – Adamczyk, Jagieniak, Odrzywolski, Orłowicz, Copik, Glanowski, Kazimierowicz, Półchopek, Tuszyński, Sobota.
Zagrali także: Chałubiec, Cybulski, Nowacki, Hober, Rabiej, Wodniok, Emeka
Śląsk:
I połowa: Kelemen – Socha , Sztylka, Kaśnikowski, Pawelec - Madej, Mila, Akahoshi, Ulatowski, Ćwielong - Sotirović
II połowa: W. Kaczmarek, Tymiński, Celeban, Łukasiewicz, Spahić – Szydziak, Akahoshi, Dudek, Klofik - Szewczuk, Łudziński

Żółte kartki: Dudek
Czerwone kartki: Odrzywolski – Sotirović, Spahić

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.