Pietrasiak po meczu


Jeszcze niedawno występował w barwach Polonii, a dziś pogrążył Czarne koszule. Dariusz Pietrasiak strzelił swojemu byłemu zespołowi czwartego gola i jednocześnie ustalił wynik meczu. 4:0. Polonia chyba nie zasłużyła w tym meczu aż na taką karę?
Zasłużyła czy nie, my się z tego zwycięstwa bardzo cieszymy. Tak się ułożył wynik. Każdy mecz jest inny. Nie patrzymy na to czy było 4:0 czy 1:0. Ważne, że zdobyliśmy trzy punkty.
Strzelił Pan ostatnią bramkę w tym meczu. Czy fakt, że dobił Pan tym golem swój były klub był jakimś dodatkowym smaczkiem?
W Polonii ktoś ze mnie szybko zrezygnował. Bardzo się cieszę, że wylądowałem w Śląsku. Mam nadzieję, iż właśnie w tym klubie będę odnosił sukcesy. Wszyscy tutaj na to czekają.
Po wejściu na boisku zajął Pan pozycję defensywnego pomocnika Powodem była obecność na boisku Celebana i Fojuta czy może trener Lenczyk szykuje dla Pietrasiaka nową pozycję?
Nie, akurat świetnie zagrali Jarek z Piotrkiem. Cała obrona w tym meczu bardzo dobrze się spisała. Trener przy wyniku 3:0 zdecydował, żebym wszedł i wzmocnił defensywę. Miałem iść do przodu przy stałych fragmentach. Tak się stało i udało mi się trafić do bramki, bardzo się z tego cieszę.
Przed wami dwa tygodnie przerwy. Nad czym musicie popracować, żeby grać jeszcze lepiej?
Przede wszystkim nad tym, żeby nie zepsuć tego, co jest. Utrzymać ten styl gry z ostatnich spotkań, czyli konsekwentnie w defensywie i skutecznie w ataku.