Piłkarze komentują

Zapraszamy do przeczytania krótkich pomeczowych komentarzy Tadeusza Sochy, a także Michała Żewłakowa i Jakuba Rzeźniczaka. Socha: Ciężko na gorąco podać przyczyny tak wysokiej porażki z Legią. Ten mecz już gorzej nie mógł się dla nas ułożyć. Pierwsza minuta i gol, potem czerwona kartka dla Darka. Drugą połowę graliśmy już dla zachowania twarzy, żeby tylko dograć do końca, bo ciężko było odrobić straty. Nie było tak, że mecz przegraliśmy już w szatni. Nie mieliśmy czego się obawiać. Przy Łazienkowskiej jesienią przecież wygraliśmy z Legią.
Żewłakow: Taki mecz jest szczególnie korzystny dla młodych piłkarzy. Zdejmie on nieco presję z zespołu. Ostatnio trochę się tego nazbierało po europejskich pucharach i po meczu z Górnikiem. Udowodniliśmy dziś sami sobie, że możemy być drużyną skuteczną, grającą mądrze i ładnie. Żal mi tylko Janka Gola - nie wiem, czy będzie mógł teraz swobodnie przyjechać na zakupy do Wrocławia. Strzelił dwie bardzo ważne bramki, które ustawiły to spotkanie. Na zwycięstwo ze Śląskiem bardzo mocno sobie zapracowaliśmy.
Rzeźniczak: Mecz świetnie się dla nas ułożył. Wiedzieliśmy, że musimy zaatakować od początku i ten pressing przyniósł efekty już w pierwszej minucie. Janusz Gol przejął piłkę po błędzie Dariusza Pietrasiaka i udało się wyjść na prowadzenie. Później wciąż graliśmy agresywnie i podwyższyliśmy wynik. Czerwona kartka ustawiła już ten mecz. Mamy trzy punkty, do końca sezonu jeszcze 11 spotkań, więc nadal walczymy o mistrzostwo. Staraliśmy się zwiększyć swoją skuteczność w ataku, bo w ostatnich dwóch meczach nie udało nam się zdobyć bramki. Dziś zdobyliśmy aż cztery, a w dodatku żadnej nie straciliśmy. To dla nas bardzo ważne.