PNK: Ambitna walka nie wystarczyła (RELACJA)
fot.: Facebook/WKSSlaskWroclawPilkaNoznaKobiet
Śląsk Wrocław przegrał w meczu 19. kolejki Ekstraligi Kobiet (0:2) z drużyną AZS UJ Kraków. Piłkarkom Śląska ciężko odmówić walki, jednak tym razem wrocławianki musiały uznać wyższość rywalek.
W mocno zmienionym w porównaniu do poprzedniego meczu składzie rozpoczęły mecz zawodniczki Śląska Wrocław w Krakowie. Na ławce usiadły m.in. Anna Bocian, Martyna Buś czy chociażby Joanna Wróblewska.
CO SIĘ ODWLECZE, TO NIE UCIECZE
Przez pierwszy kwadrans oba zespoły miały swoje okazje, mecz był jednak wyrównany. Świetną sytuację na objęcie prowadzenia w 13. minucie spotkania miał zespół AZS. Sam na sam z Sowalską wybiegła Wróbel, jednak zawodniczka Jagiellonek zbyt długo zwlekała z oddaniem strzału i z najbliższej odległości nie trafiła nawet w bramkę. Trzy minuty później ta sama zawodniczka mogła już cieszyć się z gola. Wróbel atakowała na bramkę Śląska z bocznej części boiska, wydawać się mogło, że zaraz ujrzymy dośrodkowanie. Tymczasem zawodniczka Jagiellonek oddała typowy ,,centrostrzał”, który zaskoczył wszystkich. Piłka pofrunęła nad rękawicami Sowalskiej i AZS prowadził.
Od objęcia prowadzenia przez Jagiellonki, mecz przebiegał pod ich dyktando. W 30. minucie pierwszej połowy strzału z daleka spróbowała Natalia Kulig, jednak jej potężne uderzenie zostało pewnie zatrzymane przez bramkarkę AZS-u. Była to najgroźniejsza akcja Śląska w pierwszej połowie i do przerwy gospodynie prowadziły 1:0.
DOMINACJA AZS-U
Od początku drugiej połowy oglądać mogliśmy bardzo żywy mecz, raz atakowały wrocławianki, chwilę później Jagiellonki. Nic jednak z tego nie wynikało. W 54. minucie, idealne zagranie na głowę otrzymała Wójcik, z 5 metrów uderzyła minimalnie nad poprzeczką. Kolejną szansę na podwyższenie prowadzenia zawodniczki AZS-u miały dziesięć minut później, piłka po strzale Derus z 3. metrów uderzyła w poprzeczkę! W 71. minucie spotkania, kibice mogli podziwiać fantastyczny rajd Pauliny Guzik, piłkarka AZS-u minęła dwie zawodniczki Śląska, wbiegła w pole karne i oddala mocny strzał po ziemii, który na szczęście Śląska minął nieznacznie bramkę Sowalskiej.
W 76. minucie z rzutu wolnego do bramki Jagiellonek trafiła Wróblewska. Pani arbiter odgwizdała jednak pozcyję spaloną jednej z zawodniczek WKS-u stojącej w murze. Piłkarki Śląska próbowały wyrównać, atakowały, strzelały, jednak ostatnie słowo należało do zawodniczek z Krakowa. W 89. minucie spotkania błąd we własnym polu karnym popełniła Krysman, który bezlitośnie wykorzystała Agnieszak Derus, ustalając wynik spotkania.
Piłkarki Śląska ambitnie walczyły, jednak tym razem nie udało im się zdobyć chociażby gola honorowego. Jest to druga porażka z rzędu Śląska, po serii 3 zwycięstw.
AZS UJ Kraków 2:0 (1:0) Śląsk Wrocław
Wróbel 16’ Derus 89’
AZS UJ Kraków: Klabis - Nieciąg (Malinowska 90’), Smaza, Wilk, Zapała, Daleszczyk, Wróbel (Derus 55’), Duszyk(Maronde 68’), Sitarz, Wójcik(Mordel 80’), Bińkowska (Guzik 60’)
Śląsk Wrocław: Sowalska - Krzyżanowska, Węcławek, Dudziak(Szkwarek 59’), Krysman, Kulig(Martyna Buś 69’), Ostrowska, Furmaniak, Żurek (Nowacka 46’), Marcelina Buś (Wróblewska 59’), Czudecka (Turowska 46’)
Żółte Kartki: Węcławek
Sędziowała: Anna Adamska