PNK: Deklasacja na Kłokoczycach
fot.: Rafał Sawicki
Pokaz siły i dominacji w wykonaniu Green Gangu! Kobiecy zespół Śląska Wrocław nie miał dzisiaj litości dla rywalek z Biedrzychowic i koncertowo ograł rywalki 3:0 po bramkach Iwaśko i Czudeckiej. Dzięki temu zwycięstwu wrocławianki utrzymują status quo w tabeli, zajmując piąte miejsce na trzy kolejki przed końcem rozgrywek.
Mecz z ostatnią drużyną w tabeli po prostu nie miał prawa mieć innego przebiegu. Śląsk w końcu pokazał to, czego od dłuższego czasu nie widzieliśmy, czyli mądrą grę z wykorzystaniem słabości rywalek i ciągły głód bramek. Wynik otworzyła, niezawodna w tym sezonie, Karolina Iwaśko i już w drugiej minucie spotkania wykorzystała świetne dogranie od Oliwii Krysman. Napastniczka doskonale obróciła się z obrończynią na plecach i oddała strzał nie do obrony. Była to pierwsza bramka po kontuzji tej młodej zawodniczki. Pokazała ona też swoją zadziorność i nieustępliwość w ofensywie, której brakowało w poprzednich spotkaniach.
Pełna kontrola boiskowych sytuacji zaowocowała drugą bramką dla Śląska już w 22. minucie meczu. Tym razem akcja miała miejsce po drugiej stronie boiska, gdzie Marcelina Buś popisała się świetnym dryblingiem, wymijając rywalki. Z lewej natomiast nabiegała już niepilnowana Czudecka, która po otrzymaniu podania najpierw uderzyła w bramkarkę. Piłka na szczęście wróciła pod jej nogi i za drugim razem umieściła piłkę w siatce, zdobywając swoją trzecią bramkę w lidze w tym sezonie.
Po zmianie połów obraz spotkania niewiele się zmienił. Wrocławianki miały olbrzymią ilość sytuacji do podwyższenia prowadzenia, jednak brakowało skuteczności. W końcu po mocnym dograniu po ziemi Turowskiej z piłką minęła się bramkarka rywalek i Iwaśko oddała strzał do pustej bramki. Dzięki temu trafieniu zrównała się w liczbie bramek z Joanną Wróblewską i obie są najskuteczniejszymi zawodniczkami Śląska w lidze.
Podopieczne Piotra Jagieły zdominowały przyjezdne i Rolnik Biedrzychowice pewnie zmierza ku spadkowi z ekstraligi. Na trzy kolejki do końca udało im się zgromadzić zaledwie dwa punkty i zdobyć tylko 6 bramek tracąc przy tym aż 80. Śląsk był kolejną drużyną, która nie okazała im litości i wykorzystała okazję do poprawienia statystyk nie tylko punktowych, ale też strzeleckich. Za tydzień wrocławianki czeka ciężki bój z Czarnymi w Sosnowcu i jeżeli chcą utrzymać obecne miejsce w tabeli, nie dając się wyprzedzić drużynie UJ Kraków, muszą zagrać o pełną pulę.
Śląsk Wrocław - Rolnik Biedrzychowice-Głogówek 3:0 (2:0)
Bramki:
1:0 Karolina Iwaśko 2'
2:0 Kamila Czudecka 22'
3:0 Karolina Iwaśko 67'
Śląsk: Bocian - Żurek (46' Tracz), Dudziak, Korda, Krysman, Kulig, Wróblewska, Martyna Buś (64' Turowska), Marcelina Buś (64' Homa), Iwaśko (78' Przelicka), Czudecka (46' Pompa).
Rolnik: Woźniak - Ejzel, Sobota (68' Kościelniak), Aleksandra Sobkowicz, Wojdyło (83' Chruściel), Wojtas, Kujawska, Duda, Kiersztajn, Misiak, Agata Sobkowicz.
Sędzia: Katarzyna Gaweł.