PNK: Przegrana po walce (RELACJA)

PNK: Przegrana po walce (RELACJA)

fot.:

W niedzielne południe swoje ligowe spotkanie rozgrywały piłkarki Śląska Wrocław, podejmując u siebie zespół UKS SMS Łódź. Przyjezdne faworytki musiały stawić czoła walecznym wrocławiankom, które nie przestraszyły się rywalek. Emocji na pewno nie brakowało, lecz ostatecznie to podopieczne trenera Marka Chojnackiego wywożą trzy punkty.



 

Pierwsza połowa stała głównie pod znakiem waleczności, którą wykazywały zawodniczki WKS-u. Od początku optyczną przewagę miały faworytki z Łodzi i wrocławianki postawiły sobie za punkt honoru nie oddać im punktów za darmo. Gospodynie miały nawet swoje sytuacje jak choćby strzał Kulig, po którym piłka przeleciała minimalnie obok słupka. Odpowiedź ze strony UKS SMS-u nastąpiła za sprawą Jachińskiej po jej uderzeniu z rzutu wolnego. Bocian miała niewielki problemy z tym strzałem, lecz ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

Twierdza Wrocław niestety nie utrzymała się zbyt długo. Kilka chwil po rozpoczęciu drugiej połowy zawodniczki SMS-u przedarły się pod pole karne Śląska i po nieudanym dośrodkowaniu piłka trafiła pod nogi Filipczak. Ta sprytnym uderzeniem chciała pokonać Bocian, lecz piłka odbiła się jeszcze po drodze od Dudziak i lobem wpadła do bramki. Wydawało się, że strata bramki nie wpłynęła negatywnie na zawodniczki trenera Piotra Jagieły. Była nawet szansa na wyrównanie za sprawą Marceliny Buś, jednak jej strzał bez problemu wyłapała Sowalska. W 60. minucie Gąsieniec podwyższyła prowadzenie po fatalnym błędzie bramkarki Śląska. Zawodniczka UKS SMS-u wychodziła na czystą pozycję do strzału, lecz miała jeszcze obok siebie Homę i Kulig. Bocian jednak postanowiła skasować tę akcję odważnym wyjściem na 16 metr, co wykorzystała Gąsieniec. Jej strzał minął naszą golkiperkę i od tamtej pory było już 0:2.

Gdy wydawało się, że wrocławianki nie zagrożą już zawodniczkom trenera Marka Chojnackiego, do akcji wkroczyła Wróblewska. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Śląsk piłka wyleciała na 16 metr pola karnego, gdzie dopadła ją rzeczona piłkarka WKS-u i z pierwszej piłki huknęła niemal w okienko bramki Sowalskiej. Niezwykłej urody bramka dała jeszcze nadzieję na korzystny wynik.

Pod sam koniec spotkania szansę na wyrównanie miała Marcelina Buś, lecz minimalnie chybiła. Mimo szczerych chęci piłkarki WKS-u nie zdołały odwrócić wyniku spotkania. Na Kłokoczycach zobaczyliśmy po prostu zespół lepszy, bardziej poukładany taktycznie i przede wszystkim skuteczniejszy. Mimo porażki gra Śląska napawa optymizmem i zapowiada się bardzo ciekawy sezon.

 

Śląsk Wrocław – UKS SMS Łódź 1:2 (72’ Wróblewska - 47’ Filipczak, 60’ Gąsieniec)

Śląsk Wrocław: Bocian – Żurek (78. Turowska), Węcławek, Dudziak, Krysman (46. Marcelina Buś)– Wróblewska, Homa, Kulig (72. Martyna Buś), Iwaśko (61. Jurczenko), Korda, Czudecka (61. Przelicka).

Trener Piotr Jagieła

UKS SMS Łódź:  Sowalska; Jedlińska, Zieniewicz, Silna, Kurzawa; Gąsieniec, Achcińska, Krezyman (68 Zbyrad), Grzybowska (77 Sokołowska); Filipczak, Rędzia (88 Mordel).

Trener Marek Chojnacki

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.