PNK: Przywieźć puchar do Wrocławia (ZAPOWIEDŹ)
fot.: Rafał Sawicki
Podopieczne Piotra Jagiełła bez straty bramki wywalczyły awans do finału Pucharu Polski, pokonując w półfinale faworyzowane nowe mistrzynie Polski, zespół UKS SMS Łódź. Wrocławianki w tym sezonie już dwukrotnie mierzyły się z finałowymi przeciwniczkami, zespołem Czarnych Sosnowiec, remisując bezbramkowo w Sosnowcu, oraz przegrywając (0:2) we Wrocławiu. Na stadionie w Puławach na pewno czeka nas wiele emocji.
Do finałowego starcia wrocławianki przystąpią bez Joanny Wróblewskiej, która mimo to towarzyszy zespołowi w Puławach. Może być to spore osłabienie zespołu Piotra Jagiełła, chociaż zespół z Dolnego Śląska w ostatnich meczach pokazał już, że mimo braku reprezentantki Polski potrafi wygrywać mecze (1:0 z Olimpią, oraz 4:2 ze Sportisem).
ZATRZYMAĆ REKORDZISTĘ
Czarni Sosnowiec to rekordzista zarówno pod względem liczby zwycięstw, jak i występów w finale Pucharu Polski kobiet. Rywalizować o trofeum będą po raz dziewiętnasty w historii i piąty z rzędu! Przed rokiem Czarni Sosnowiec wygrali rozgrywki pucharowe po dziewiętnastu latach przerwy, pokonując w finale 1:0 UKS SMS Łódź. W sumie zwyciężali w Pucharze Polski aż dwanaście razy - najwięcej w historii. Zatrzymanie Czarnych może być trudnym zadaniem, ale nie niemożliwym. Wrocławianki już udowodniły, że nie boją się faworytów.
Kliknij i sprawdź aktualne kursy na zwycięstwo Śląska
KOLEJNY FAWORYT NA PAPIERZE?
Piłkarki Śląska udowodniły już w tym sezonie, czy to w rozgrywkach Ekstraligi, czy Pucharu Polski, że nie straszne im są zespoły które uchodzą za faworytów. Wygrana (2:0) w twierdzy przy Bukowej w Katowicach, domowe zwycięstwo z Górnikiem Łęczna, czy chociażby ostatnie wyeliminowanie UKS SMS Łódź z Pucharu Polski pokazuje, że Green Gang nie boi się nikogo. Śląsk ma szansę na zdobycie pierwszego Pucharu Polski odkąd drużyna występuje pod nazwą WKS Śląsk Wrocław, oraz piątego jako kontynuator historii AZS Wrocław. Ostatni raz wrocławianki występowały w finale Pucharu Polski w 2014 roku i mimo dwubramkowego prowadzenia przegrały 2:3 z Medykiem Konin.
Sędzią głównym meczu finałowego Pucharu Polski będzie Monika Mularczyk. Asystować pani arbiter ze Skierniewic będą Paulina Baranowska i Katarzyna Wójs, a sędzią technicznym będzie Michalina Diakow. Co ciekawe na meczu obecny będzie system VAR, w którym zasiądą Jacek Małyszek i Mateusz Złotnicki.
Czarni Sosnowiec - Śląsk Wrocław, 26 maja, czwartek, godz. 17:30, Puławy. Naszą relację znajdziecie TUTAJ.