Podsumowanie 8. kolejki ekstraklasy

Podsumowanie 8. kolejki ekstraklasy

fot.:

Za nami 8. kolejka PKO BP Ekstraklasy. Najciekawsze spotkania miały miejsce w Lubinie, Poznaniu i Gliwicach.



 

W pierwszym spotkaniu kolejki Piast Gliwice zremisował na własnym stadionie z zespołem Wisły Płock 2:2. Gorąco zrobiło się w okolicach 48. minuty meczu, kiedy to Tiago Alves strzelił pierwszą bramkę meczu, następnie już w 51. minucie odpowiedział Rzeźniczak, a sześć minut później prowadzenie dla gości podwyższył Uryga. Gliwiczanie nie dali jednak swoim rywalom wywieźć ze swojego stadionu kompletu punktów i wykorzystali rzut karny w 95. minucie meczu - strzelcem Żyro. Po tym meczu płocczanie spadli na 11. lokatę w tabeli.

Drugie piątkowe spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1. Bohaterami tego wydarzenia były zespoły Zagłębia Lubin oraz Lechii Gdańsk. Strzelaninę w Lubinie rozpoczął szybko Guldan. Słowak pokonał Kuciaka już w 3. minucie spotkania. Gdańszczanie napierali, aż w końcu wyrównującą bramkę w 72. minucie z rzutu karnego zdobył Flavio Paixao.

Sobotnie zmagania rozpoczęło starcie Wisły Kraków z Podbeskidziem B-B, które zakończyło się wynikiem 3:0. Choć spotkanie bardzo wyrównane, to tylko gospodarze potrafili wykorzystać potencjał swoich akcji ofensywnych. Najpierw w 35. minucie gola zdobył Jean Carlos z rzutu karnego. W drugiej połowie gola zdobywali Chuca (61’) oraz Błaszczykowski  (90’). Po tym spotkaniu Wisła awansowała na 9. pozycję, zaś bielszczanie spadli na przedostatnie miejsce.

Kolejny mecz miał miejsce we Wrocławiu, gdzie Śląsk pokonał 1:0 Jagiellonię Białystok. Trójkolorowi męczyli się całą pierwszą połowę, szukając okazji do objęcia prowadzenia w meczu. Okazuje się, że potrzebowali wejścia na plac gry Praszelika, który parę minut po zameldowaniu się na boisko, zdobył jedynego gola w meczu po samodzielnym rajdzie z piłką (choć mógł podawać do niepilnowanego Exposito). Po tej kolejce wrocławianie wrócili na 4. miejsce. Jagiellonia spadła na 7. lokatę.

W Szczecinie bez bramek. Na zakończenie dnia Pogoń zremisowała 0:0 z Legią Warszawa. Legioniści dominowali i w pierwszej, i w drugiej połowie. Skutek? Brak kompletu punktów. Zespół ze stolicy był w tym spotkaniu niewystarczająco skuteczny i musi zadowolić się zaledwie punktem po meczu z Portowcami. Po tym „spektaklu” warszawiacy spadli na 5. miejsce, natomiast szczecinianie awansowali na pozycję numer 6.

Niedzielne zmagania rozpoczął mecz Rakowa Częstochowa ze Stalą Mielec, który zakończył się wynikiem 2:1. Niesamowity Ivi Lopez – tak mogłyby wyglądać nagłówki częstochowskich gazet. Hiszpan zanotował w tym spotkaniu dwie bramki i wydawałoby się, że czego się nie dotknie w tym meczu, zamieni się w złoto. W 77. minucie punkty dla gości próbował uratować  Domański, który wpisał się na listę strzelców. Finalnie to nie wystarczyło. Stal po tym spotkaniu, awansowała na 14. pozycję.

Następny mecz to potyczka Lecha Poznań z zespołem Cracovii, która zakończona została wynikiem 1:1. Mecz walki – pokazują to statystyki fauli oraz 8 żółtych kartek w spotkaniu. W tym spotkaniu strzelanie rozpoczął Van Amersfoort, który zdobył bramkę w 30. minucie meczu. W 85. Minucie skórę uratował gospodarzom Awad, wyszarpując Cracovii 1 punkt. Po tej kolejce poznaniacy spadli na 10. lokatę.

W jedynym poniedziałkowym spotkaniu Warta Poznań przegrała na własnym stadionie z Górnikiem Zabrze 0:1. Jedyną bramkę tego meczu zanotował Jesus Jimenez po wykorzystaniu jedenastki w 55. minucie meczu. Karnego we wcześniejszej akcji sprowokował Laskowski. Po tym spotkaniu Warta spadła na 12. pozycję w tabeli.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.