Pogoń Szczecin - Śląsk Wrocław 1:1 (0:1)

W środę wrocławianie rozegrali kolejny mecz sparingowy. Tym razem w Gutowie Małym podopieczni trenera Kubika zmierzyli się z zespołem Pogoni. Remis z pierwszoligowcem może cieszyć, szczególnie, że został odniesiony w dobrym stylu. Śląsk miał trudne zadanie, bowiem przyjechał na miejsce spóźniony i zawodnicy prosto z autokaru zaczęli przedmeczową rozgrzewkę. Mecz rozpoczął się o 12:30, gdy słońce prażyło niemiłosiernie, a w takich warunkach z pewnością lepiej czuli się szczecińscy Brazylijczycy. Atutem Pogoni był także szerszy skład, bowiem trener Kuras miał do dyspozycji 22 graczy (trener Kubik zabrał ze sobą tylko 20 piłkarzy). Boisko pokazało jednak, że ekipa WKS-u nie była tego dnia gorsza od pierwszoligowca. Choć trzeba pamiętać, że podczas przerwy zimowej drużyny te walczyły ze sobą dwukrotnie i 3:0 raz wygrała Pogoń, a raz Śląsk, zatem do wyniku tej potyczki nie można przywiązywać wielkiej wagi.


 

Spotkanie rozpoczęło się niemrawo. Gra toczyła się głównie w środku pola, a żadna z drużyn nie potrafiła skonstruować skutecznej akcji. W 20 minucie błąd przy wyprowadzaniu piłki popełnił Janukiewicz, ale z prezentu nie skorzystał Leandro. W odpowiedzi chwilę później z prawej strony dośrodkował Hajdamowicz, a nadbiegającego Wana uprzedził szczeciński obrońca i wybił piłkę poza boisko. Z rzutu rożnego dośrodkował Dudek, a piłka po strzale głową Naskręta poszybowała tuż obok słupka. Wrocławianie osiągnęli przewagę i byli bliscy objęcia prowadzenia. W 23 minucie piłkę wyłuskał Dudek, odegrał do Podstawka, ale jego strzał sparował Peskovic. Futbolówka trafiła jednak do Wana, który silnie uderzył, lecz trafił tylko w słupek. Gorąco było także pod bramką strzeżoną przez Janukiewicza. W 27 minucie niechybnie padłaby bramka, gdyby nie interwencja świetnie ustawionego Sztylki, który wybił futbolówkę. Równie dobrze spisał się chwilę później Ignasiak powstrzymując szarżującego Eltona. Ta faza meczu należała jednak do Śląska. W 28 minucie defensorzy Pogoni muszą uciec się do nieprzepisowego zatrzymania Podstawka, bowiem w innym przypadku stanąłby on oko w oko z Peskoviciem. Z rzutu wolnego uderzył Wan, ale zabrakło odrobiny precyzji. Chwilę później Kaźmierczak ładnie zgrał piłkę głową do Podstawka, ale ten był na spalonym. Jednak w 34 minucie piłka wreszcie zatrzepotała w siatce. Wan podał do Kaźmierczaka, a ten nie zmarnował okazji i bramkarz Pogoni musiał skapitulować. Szczecinianie często próbowali zaskoczyć golkipera WKSu uderzeniami z dystansu, ale tego dnia mieli za bardzo rozregulowane celowniki. W przerwie gospodarze mobilizowali się do lepszej gry i rzeczywiście chwilę po rozpoczęciu drugiej części gry zdobyli bramkę, jednak gol Lopeza nie został uznany przez sędziego. W przerwie i w trakcie drugiej połowy trenerzy przeprowadzili szereg zmian personalnych, co wpłynęło na mniejszą płynność akcji. Ta część gry była mniej emocjonująca, z pewnością miało na to także wpływ zmęczenie z powodu wysokiej temperatury. Wrocławianie mieli kilka okazji do zdobycia bramki (Biliński, Naskręt z dystansu, Kosztowniak), jednak gola zdobyli szczecinianie. Błąd popełnił Naskręt, w pole karne wbiegł Danilo i Hryńczuk musiał wyciągać piłkę z siatki. W barwach Pogoni wystąpili do niedawna reprezentujący barwy Śląska Bugaj, Kowal i Celeban.



Pogoń Szczecin – Śląsk Wrocław 1:1 (0:1) – Gutów Mały

0:1 – 34’ Kaźmierczak

1:1 – 67’ Danilo



Śląsk I poł.: Janukiewicz - Solarz, Ignasiak, Sztylka, Naskręt – Wan, Dudek, Chrobot, Hajdamowicz - Podstawek, Kaźmierczak.



Śląsk II poł.: Hryńczuk - Galuś, Solarz, Ignasiak, Naskręt (79’ Wan) - Skórski, Madeja (67’ Ulatowski), Chrobot (60’ Małecki), Kwit - Kosztowniak, Biliński



Pogoń Szczecin: Peškovič (70 Adamek) - Mineiro (46 Celeban), Julcimar, Batata, Anderson II (46 Zé Roberto), Lilo (63 Danilo), Łabędzki (46 Júnior), Anderson I (61 Trałka), Leandro (46 Daniel), William (46 Lopez), Élton (46 Bugaj, 70 Kowal).

źródło: własne

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.