Polonia Bytom czerwoną latarnią wiosny

Dzięki remisowi w Lubinie z Zagłębiem (1:1) Śląsk opuścił ostatnią pozycję w tabeli wiosny, ale w klasyfikacji generalnej osunął się aż na 11. miejsce. Był to 120. taki wynik wrocławian w najwyższej klasie rozgrywkowej, z czego aż 5. jedynie w wyjazdowych spotkaniach obecnego sezonu. WKS po raz pierwszy w ekstraklasie podzielił się punktami we wtorek. Niefortunnie zakończył się jubileusz Piotra Celebana. Swój 100. występ w elicie zakończył przedwcześnie z powodu kontuzji.


 

Już 6. raz tej wiosny podopieczni Ryszarda Tarasiewicza zremisowali. Jednak wobec porażki Polonii Bytom w Chorzowie z Ruchem (1:2) awansowali na przedostatnią lokatę w noworocznym rankingu. Obie ekipy zdobyły do tej pory 6 punktów, ale Śląsk przegrywa co najwyżej różnicą jednej bramki, zaś bytomianom zdarzyła się wyższa wpadka z Wisłą Kraków (1:3). Zdecydowanym liderem jest nasz najbliższy rywal – Lech Poznań, który zgromadził już 21 oczek. Tak nisko w tabeli łącznej jedenastka z Oporowskiej była od powrotu do ligi tylko po jesiennej porażce w Bełchatowie (0:2) w X kolejce.
Mecze WKS-u w ekstraklasie najczęściej kończą się rezultatem 1:1. W Lubinie padł taki już po raz 120., z czego w obecnych rozgrywkach zdarzył się już sześciokrotnie. Rekordowe były sezony 1988/89 oraz poprzedni, kiedy zanotowano go w 8 przypadkach. Łódzki Klub Sportowy zanotował go aż w 11 potyczkach z zespołem z Oporowskiej. Podobnie jak w latach 1988/89 i 1989/90 Śląsk ma na koncie już 5 takich wyników tylko w grach wyjazdowych.
Po raz pierwszy wrocławianie zremisowali w spotkaniu wtorkowym w gronie najlepszych drużyn w kraju. Do tej pory tego dnia odnieśli 5 zwycięstw, w tym 2 u siebie i 2 porażki, obie na obcym terenie. Bilans bramkowy to 8 goli strzelonych przy 5 straconych. Jednocześnie był to 15. wyjazdowy remis za kadencji trenera Tarasiewicza w gronie najlepszych ekip w kraju.
Celeban nie będzie mile wspominał swojego setnego występu w polskiej ekstraklasie i jednocześnie 70. pojedynku ligowego w Śląska. Wrocławski obrońca opuścił plac boju już w 24. minucie. Do tej pory brakowało go na boisku w ligowych zmaganiach jedynie po jesiennych czerwonych kartkach w Kielcach z Koroną (1:1) oraz u siebie z Wisłą Kraków (1:3), kiedy pauzował w starciach z Ruchem Chorzów (0:0) przy Oporowskiej, a także w Bełchatowie (0:2).

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.