Pomeczowe wypowiedzi


Prezentujemy wypowiedzi Dariusza Pietrasiaka i Michała Żewłakowa po meczu Legia Warszawa - Śląsk Wrocław. Michał Żewłakow: Myślę, że pierwszą połowę przespaliśmy i dzisiejszy wynik odzwierciedla tylko to, że nie potrafimy grać równo. Fakt faktem, że gra co trzy dni jest ciężka, są oznaki zmęczenia, ale dzisiaj można było wygrać, zagraliśmy jednak tylko drugą połowę. Dzisiaj możemy mieć pretensje tylko do siebie, pierwsze 45 minut oddaliśmy pole, daliśmy się nabrać na dwie kontry Śląska, a w drugiej połowie goście bardzo mądrze się bronili. Dzisiejszy wynik potwierdza jak ważny dla Śląska jest trener Lenczyk.

Śląsk przypominał boksera wagi ciężkiej, jak wyprowadzał ciosy to były one celne, jednak nie wyprowadzał ich za wiele.
Najważniejsze, że to co wyprowadziliśmy trafiło do bramki. Udało nam się przejąc inicjatywę w środkowej strefie i wykorzystać sytuacje które zamieniły się na bramki.
Michał Żewłakow powiedział, że Legii pierwsza połowa nie wyszła, że zagrali tylko drugą połowę w tym meczu.
W drugiej połowie już się broniliśmy, wiedzieliśmy, że mamy dobry wynik, zaczęliśmy dobrze, gdyby Łukasz Madej trafił byłoby 3-0, jednak nie udało się, a byłoby po meczu. Legia miała teoretycznie przewagę, ale my mądrze się broniliśmy.
Ciężko się gra przeciwko takiemu zawodnikowi jak Ljuboja?
Ja wiem czy się ciężko gra... raczej nie, wiadomo że to klasowy zawodnik, ale nie możemy się go bać, a po meczu się okaże czy był dobry, czy strzelił gola.
Były jednak pojedynki gdzie i łokcie i barki pracowały.
To jest gra w piłkę, czasami pracują i łokcie. On ma swoją pozycję ja swoją, to my dzisiaj wygraliśmy i się cieszę, że trzy punkty jadą do Wrocławia.
źródło: Canal+ Sport