Pomeczowe wypowiedzi

Prezentujemy wypowiedzi Marcina Cabaja , Krzysztofa Ulatowskiego, Pawła Sasina i Mariusza Pawelca po meczu Śląsk - Cracovia.



Krzysztof Ulatowski (Śląsk): Był to ciężki mecz, ale najważniejsze jest zwycięstwo i trzy punkty. Na początku drugiej połowy złapaliśmy małą zadyszkę, którą na szczęście wytrzymaliśmy i w końcówce spotkania czuliśmy się bardzo dobrze. Mogłem strzelić podobnego gola, do tego z finału Pucharu Ekstraklasy. Dostałem piłkę od Marka Gancarczyka, uderzyłem z lewej nogi, a któryś z obrońców ją zablokował. Szkoda, że nie wpadło do bramki. Tomkowi Szewczukowi urodziło się niedawno dziecko, ale kołyski dziś nie było. Mam nadzieję, że będzie w Warszawie.


 

Marcin Cabaj (Cracovia): Z przebiegu gry nie zasłużyliśmy na porażkę 0:2. Myślę, że zagraliśmy w miarę dobry mecz, ale nie dało nam to punktów. Mieliśmy swoje okazje, ale nie uderzaliśmy na tyle celnie, żeby zaskoczyć bramkarza Śląska. Szkoda tylko, że straciliśmy bramki po stałych fragmentach gry, z którymi mieliśmy też problem w poprzedniej rundzie. Śląsk wykorzystał nasze gapiostwo przy rzucie z autu oraz niepotrzebny faul przed polem karnym. Mogliśmy tę piłkę wybić wcześniej, ale nie udało się i rywale zdobyli ładną bramkę.

Paweł Sasin (Cracovia): Przyjechaliśmy tutaj powalczyć o zwycięstwo, nie udało się, szkoda. Wbrew wynikowi myślę, że nie rozegraliśmy takiego słabego spotkania. Mieliśmy swoje sytuacje, nie czuliśmy się drużyną gorszą, ale liczy się to co jest w sieci. My nie wykorzystaliśmy okazji, Śląsk wykorzystał i wygrał spotkanie, pozostaje tylko pogratulować. Nie ma co zrzucać winy za naszą ewentualną gorszą postawę na całe zamieszanie związane z obsadą ekstraklasy, cieszymy się, że tu jesteśmy. Wiadomo, jaka była nasza sytuacja, jednak sami sobie byliśmy winni - gdybyśmy się utrzymali, nie byłoby całego zamieszania. Było to pierwsze spotkanie, szkoda, że się nie udało wygrać, ale gramy dalej.

Mariusz Pawelec: Ważne, że dobrze zaczęliśmy rozgrywki i wygraliśmy to spotkanie. Myślę, że jesteśmy na bardzo dobrej drodze, by kontynuować naszą dobrą grę w kolejnym spotkaniu. Uważam, że zarówno Amir, jak i Ivo bardzo wzmocnili nasza drużynę, widać, że jesteśmy kolektywem. Każdy z nas pracuje na boisku, nie było dzisiaj słabych punktów i każdy dawał z siebie wszystko, co poskutkowało zwycięstwem. Liczę, że ten sezon nie będzie gorszy od poprzedniego, a nawet będzie lepszy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.