Pomeczowy raport

Piłkarze Śląska w niedziele rano spotkali się na pomeczowym rozruchu.
- Trochę szkoda, że mecz z Odrą zakończył się tylko remisem - stwierdził opuszczając Oporowską
Wojciech Górski. Piłkarze Śląska przed meczem w Opolu wiedzieli, że w przypadku wygranej zostaną liderem zaplecza ekstraklasy, informację tą przekazał piłkarzom trener
Ryszard Tarasiewicz. –
To żadna wymówka, że niby to mogło spowodować dodatkową presję u piłkarzy. Oni są zawodowcami - mają grać i wygrywać. Piłkarze muszą mieć tego świadomość, że gramy o najwyższe cele i w każdej chwili możemy przewodzić drugoligowej stawce – stwierdził szkoleniowiec WKS-u. Po rozruchu i odnowie biologicznej zawodnicy rozjechali się do domów, kilku z nich pozostało na trybunach, by zobaczyć mecz drugiej drużyny Śląska. Trener Tarasiewicz także obserwował spotkanie z Karkonoszami Jelenia Góra, szczególnie poczynania graczy z kadry pierwszej drużyny -
Andrzeja Ignasiaka,
Tomasza Rudolfa,
Krzysztofa Kaczmarka,
Roberta Rosińskiego i
GrzegorzaWana. Ostatni z powodu urazu opuścił w trakcie meczu murawę.
– To stłuczenie kolana - wyjaśnił
Radosław Kasendra, masażysta drugiej drużyny. -
Jeśli zaś chodzi o Vladmimira Ćapa, to badanie USG wykazało, że ma on naciągnięty mięsień dwugłowy. Rekonwalescencja trochę będzie musiała potrwać, niewykluczone że nawet ponad 2 tygodnie – informował „maser”. Tym samym trener Tarasiewicz może mieć problem z obsadzeniem pozycji bocznego obrońcy, bowiem za żółte kartki w spotkaniu z Motorem będzie musiał pauzować
Tadeusz Socha. W poniedzialek piłkarze WKS-u dostali wolne, na kolejnym treningu spotkają się we wtorek.