Posiłki z Albanii?

Śląsk Wrocław planuje w przerwie zimowej wzmocnić drużynę by skutecznie walczyć o obronę mistrzostwa Polski. Na liście życzeń Stanislava Levego mają znajdować się dwaj piłkarze z ligi albaśnkiej.


 

Tej drużynie potrzebna jest większa szybkość i agresja. Będziemy szukali zawodników posiadających te cechy. I jeżeli ktoś tutaj trafi, to będzie piłkarz, który wzmocni pierwszą jedenastkę, a nie tylko poszerzy kadrę - mówił w wywiadzie udzielonym serwisowi slaskwroclaw.pl czeski szkoleniowiec.
Trener ekipy mistrzów Polski nie wyklucza również sprowadzenia zawodników z zagranicy. - Nie ma dla mnie znaczenia, z jakiego kraju pochodzi zawodnik. To, że jestem Czechem, nie oznacza automatycznie, że będę chciał sprowadzać rodaków...Interesuje mnie wyłącznie to, co dany gracz może dać drużynie i jakie ma cechy. Jeżeli będzie spełniał moje oczekiwanie, to nie będzie istotne, czy jest Niemcem, Polakiem czy Czechem - kończy trener Śląska.

Mistrzowie Polski są zainteresowani dwoma zawodnikami albańskiej Superligi. Pierwszym z nich jest Erjon Vucaj z FK Laci. Ten 21-letni środkowy pomocnik jest uważany za jeden z największych talentów swoim kraju. Portal transfermarkt.com wycenia jego wartość na 125 tysięcy euro.

Drugi zawodnik, którym zainteresowany jest Śląsk to 23-letni Nigeryjczyk Nurudeen Orelesi. Zawodnik ten jest defensywnym pomocnikiem. W 2009 roku razem ze swoją reprezentacją uczestniczył w młodzieżowych mistrzostwach świata U-20 w Egipcie. Przez serwis transfermarkt.com wyceniany jest na 200 tysięcy euro.

Czy któryś z tych zawodników jest szykowany w miejsce Sebastiana Mili, z którym negocjacje utknęły w martwym punkcie?

źródło: wp.pl/własne

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.