Powalczyć z mistrzem

Po bardzo smutnym tygodniu, któremu towarzyszyło wiele chaosu i mnóstwo niewiadomych, rozgrywki wznawia polska Ekstraklasa. Przez jakiś czas nie było wiadomo, z kim zagra Śląsk następne ligowe spotkanie, a przede wszystkim pod znakiem zapytania stanął fakt, kiedy to nastąpi.


 

Ostatni mecz Śląska przeciwko Ruchowi Chorzów mocno pobudził apetyty wrocławskich kibiców. Podopieczni trenera Ryszarda Tarasiewicza zagrali najlepszy mecz w tym roku i wywieźli jeden cenny punkt z trudnego terenu. Przy odrobinie szczęścia WKS mógł zdobyć komplet punktów, ale niestety piłka nie chciała wpaść do bramki Ruchu ani razu.

Wisła po zmianie szkoleniowca radzi sobie w lidze znakomicie. Odkąd Henryk Kasperczak na stanowisku trenera zastąpił Macieja Skorżę, jego zespół w trzech meczach zdobył komplet punktów, strzelając aż siedem goli i tracąc tylko jednego. Wiślacy pokonali Lechię Gdańsk, Polonię Bytom i Polonię Warszawa, choć jeśli chodzi o ten ostatni pojedynek, trzeba przyznać, że stołeczni piłkarze mocno przyczynili się do zwycięstwa swoich rywali.

Ostatni mecz z Wisłą przy Oporowskiej Śląsk przegrał 1:3, a co ciekawe, jedną z bramek dla krakowian zdobył Piotr Ćwielong. Optymistycznym akcentem może być fakt, że WKS wygrał z „Białą Gwiazdą” w poprzednim sezonie 2:1, ba, wszystkie gole w tym meczu zdobywali podopieczni trenera Tarasiewicza, choć samobójczy gol Antoniego Łukasiewicza bardziej ucieszył krakowskich kibiców. Na szczęście jednak trafienia Sebastiana Mili i Krzysztofa Ostrowskiego przesądziły o zwycięstwie gospodarzy.

Być może w meczu ze Śląskiem zagra już Cleber. Obrońca krakowskiego zespołu wyleczył kontuzję i już od piątku trenuje na pełnych obrotach. Jego występ jednak nie jest pewny, podobnie jak dwóch innych rekonwalescentów, czyli Łukasza Garguły i Petera Singlara.

We wtorek na boisko na pewno nie wybiegnie Radosław Sobolewski, który pauzuje za nadmiar żółtych kartek, co może być powodem do zadowolenia dla piłkarzy WKS-u. Doświadczonego pomocnika Wisły może zastąpić Tomas Jirsak, który od niedawna sprawdzany jest w środku boiska przez trenera Henryka Kasperczaka.

Śląsk Wrocław zagra we wtorek bez Tomasza Szewczuka i Vuka Sotirovicia. Trener Ryszard Tarasiewicz będzie miał za to do dyspozycji powracających po kontuzjach Marka Gancarczyka oraz Amira Spahicia. Zdrowy jest już Przemysław Łudziński, a po absencji spowodowanej nadmiarem żółtych kartek do składu włączeni będą również Tadeusz Socha oraz Piotr Ćwielong. Dla tego drugiego najbliższy mecz będzie miał szczególne znaczenie, bowiem „Pepe” przeszedł do Śląska właśnie z Wisły.

Arbitrem głównym wtorkowego spotkania będzie Sebastian Jarzębak. 35-letni sędzia w tym sezonie prowadził dwa spotkania Śląska i... obydwa wrocławski zespół przegrał, były to mecze z GKS-em Bełchatów i Lechią Gdańsk.

Na wielkie emocje w „meczu zgód” zapraszamy w najbliższy wtorek od 18:45.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.