Pożegnanie z Pucharem Polski: KP Brzeg Dolny - Śląsk II 2:0 (2:0)
Spotkanie w Brzegu Dolnym rozpoczęło się kilka minut po godzinie 13:00, choć z terminem i miejscem rozegrania meczu było dużo zamieszania. Najpierw gospodarze chcieli rozegrać pojedynek wcześniej, na co nie zgodzili się wrocławianie i mecz miał odbyć się planowo. W ostatniej chwili działacze Śląska zastanawiali się na przeniesieniem meczu na wiosnę, do czego ostatecznie nie doszło. Jeszcze w sobotę ustalono, że spotkanie ma zostać rozegrane w Radeczu (tam występują rezerwy KP), w niedzielę okazało się jednak, że piłkarze zagrają na wąskim i krótkim bocznym boisku w Brzegu Dolnym. Mecz nie był wielkim widowiskiem, gospodarze wygrali zasłużenie, choć przy obu bramkach lepiej mógł zachować się Jaworowski. Arbiter pokazał dwie czerwone kartki, z zespołu Śląska do szatni odesłany został Tarasiewicz. Trener Hryńczuk miał tego dnia do dyspozycji tylko 14 zawodników w tym rezerwowego bramkarza... Tomasza Hryńczuka. Mimo rezerwowego składu wrocławianie rozpoczęli mecz z animuszem. Najpierw z dystansu uderzał Kaczmarek, po chwili ponownie był bliski trafienia do siatki tym razem po strzale głową (dośrodkowaniu Danka). W 15 minucie Kaczmarek uderzył z rzutu wolnego na bramkę, a futbolówka trafiła w poprzeczkę. Po dobrym początku wydawało się, że WKS będzie w stanie ten mecz wygrać. Niestety w 20 minucie w pole karne przedarł się Serwatka, uderzył z ostrego kąta na bramkę, piłka otarła się o Jaworowskiego i wpadła do siatki. Wrocławianie starali się szybko odrobić straty i centymetrów zabrakł do tego Zygierowi (uderzał głową po dośrodkowaniu Gula z rzutu wolnego). Jednak w 36 minucie po raz drugi do siatki trafili gospodarze. Nykiel zdecydował się na zaskakujący strzał na bramkę z rzutu wolnego z boku pola karnego i futbolówka wpadła do bramki, mimo rozpaczliwej interwencji Jaworowskiego. Sytuacja Śląska stała się zła, w dodatku jeszcze przed przerwą sędzia po raz drugi ukarał Tarasiewicza żółtą kartką i defensor powędrował do szatni. W 44 minucie zespół z Brzegu Dolnego mógł podwyższyć prowadzenie, ale Sawko będąc 5 metrów przed bramką posłał piłkę nad poprzeczką. Gospodarze mając dwubramkową zaliczkę rozpoczęli drugą połowę spokojnie. Podopieczni trenera Hryńczuka grając w osłabieniu i próbując atakować narażali się na groźne kontry. Parada Jaworowskiego uratowała w 55 minucie WKS przed startą kolejnego gola. 10 minut później bliski uzyskania kontaktowej bramki był Biliński, ale golkiper KP zdołał sparować futbolówkę po uderzeniu z ostrego kąta. Szczęścia nie miał także Sawko, którego strzał najpierw sparował Jaworowski, a po dobitce piłkę sprzed linii bramkowej zdołał wybić Gawron. Piłkarze Śląska ambitnie walczyli, ale tego dnia nie mogli znaleźć sposobu na zmuszenie bramkarza rywali do kapitulacji. W 77 minucie strzał Gula z 8 metrów został zablokowany, a w 86 minucie golkiper sobie tylko znanym sposobem wybił piłkę uderzoną przez Wróbla z 3 metrów. W końcówce na bramkę uderzali z dystansu także Kaczmarek i Gul, ale piłkarzom WKS-u nie udało się zdobyć nawet honorowego gola i tym samym Śląsk II zakończył swój udział w PP na szczeblu okręgu wrocławskiego na 1/8 finału.
1/8 finału PP na szczeblu okręgu wrocławskiego
KP Brzeg Dolny – Śląsk II 2:0 (2:0)
Bramki: Serwatka 20’, Nykiel 36’
Śląsk: Jaworowski – Galuś, Tarasiewicz, Socha, Gawron – Danek, Gul, Zygier, Kaczmarek, Wilusz (81’ Wróbel) – Biliński.
