Prezes Śląska o transferach i cenach biletów
W Gazecie Wrocławskiej ukazał się wywiad z Piotrem Waśniewskim. Prezes Śląska przypomniał o walnym zgromadzeniu akcjonariuszy, podczas którego doszło do zmian w zarządzie i radzie nadzorczej, a także odniósł się do kwestii transferów i cen biletów na mecze Śląska w przyszłym sezonie. Waśniewski nie chciał zdradzić jakimi pieniędzmi na transfery będzie dysponował Śląsk, choć zaznaczył, że zarówno on jak i trener Tarasiewicz tę kwotę znają. W związku z koniecznością zainwestowania przez Zygmunta Solorza większej gotówki w wykupienie akcji klubu, nie będzie ona zbyt duża. Ważne jest by pamiętać o tym, że nowych zawodników trzeba utrzymać i płacić pieniądze zapisane w kontraktach. Trener Ryszard Tarasiewicz nie decyduje sam o transferach, gdyż te są najpierw konsultowane z zarządem, a później zatwierdzane przez radę nadzorczą. Prezes potwierdził, że wśród potencjalnych wzmocnień brani są pod uwagę gracze z zagranicy, lecz klub nie poda żadnych konkretnych informacji do czasu podpisania kontraktów.
Chcemy wprowadzić gradację cen biletów zależną od atrakcyjności przeciwnika – odpowiada Waśniewski na pytanie o ewentualne podwyżki. Prezes podkreśla, że zależy mu, aby na stadionie przy Oporowskiej na każdym spotkaniu był komplet widzów, dlatego też możliwe są tańsze wejściówki na mecze z mniej atrakcyjnymi przeciwnikami. Każdy medal ma jednak dwie strony. Na spotkania z potentatami ligi, które w ubiegłym sezonie przyciągały nadkomplet publiczności, ceny biletów mogą być większe. Ten model, jak mówi prezes, jest stosowany nie tylko w zagranicznych klubach, ale także w polskich.
źródło: Gazeta Wrocławska