Problem z karnymi
Piłkarze Śląska zremisowali ze słoweńską Dravinja 1:1. Bramkę na wagę remisu strzelił Krzysztof Ulatowski. Wrocławianie w drugim meczu pod rząd nie potrafią wykorzystać rzutu karnego. Tym razem przestrzelił Kamil Biliński. Przed meczem z Dravinją Ryszard Tarasiewicz zdecydował się na roszady w składzie. Do bramki powrócił Wojciech Kaczmarek, a przeziębionego Sebastiana Dudka w podstawowej jedenastce zmienił Krzysztof Ulatowski. Początek spotkania nie był udany dla wrocławian. Już w 14 minucie za faul w polu karnym czerwona kartką został ukarany Mariusz Pawelec. Obrońca musiał opuścić boisko, a rzut karny na bramkę zamienił Smon. Pomimo straty gola oraz chwilowej gry w osłabieniu (w 18 minucie na placu gry pojawił się Kaśnikowski) Śląsk atakował. Jedna z takich akcji przyniosła wyrównanie. W 41 minucie po dograniu Tomasza Szewczuka bramkę strzelił Krzysztof Ulatowski.
Tradycyjnie w przerwie szkoleniowiec Śląska dokonał kilku zmian. Na murawie pojawili się: Vazgec, Kaśnikowski, Szydziak, Tymiński, Klofik, Korenik, Biliński i Vuk. Tuż po wznowieniu gry doskonałą szansę na drugą bramkę dla WKS-u zmarnował Kamil Biliński. Młody napastnik został sfaulowany w polu karnym. Najlepszy piłkarz rozgrywek Młodej Ekstraklasy w poprzednim sezonie postanowił sam wymierzyć sprawiedliwość, ale po jego strzale futbolówka trafiła w słupek. To już drugi nie wykorzystany rzut karny podczas zgrupowania na Słowenii. Do końca meczu Śląsk przeważał, ale nie przełożyło się to na zmianę wyniku.
Śląsk - Dravinja 1:1 (1:1)
Bramka dla Śląska: Ulatowski
Śląsk(1połowa):W. Kaczmarek - Socha, Celeban, Pawelec (18. Kaśnikowski), Spahić - M. Gancarczyk, Łukasiewicz, Ulatowski, J. Gancarczyk - Szewczuk, Sotirović.
Śląsk(2 połowa): Vazgeč - Celeban, Kaśnikowski, Łukasiewicz, Spahić (56. Pawelec) - Szydziak, Tymiński, Klofik, Korenik - Biliński, Gordan Vuk.