Przedmeczowa konferencja

W dniu dzisiejszym w budynku klubowym odbyła się konferencja prasowa, w której wziął udział trener Ryszard Tarasiewicz oraz piłkarze: Mariusz Pawelec, Piotr Celeban i najnowszy nabytek wrocławskiego klubu, Jacek Banaszyński. Na konferencji poruszane były głównie kwestie przygotowań do sobotniego meczu z Lechią Gdańsk. Poniżej prezentujemy zapis wypowiedzi.


 

Ryszard Tarasiewicz: Witam wszystkich, jeśli chodzi o urazy to oprócz Marka Gancarczyka wszyscy uczestniczą w treningach. Wiadomo, że Darek Sztylka i "Dudi" dopiero kilka dni temu wznowili treningi, także zobaczymy na jutrzejszym rozruchu jak się czują i czy będą zdolni do gry. Prędzej Darek niż Sebastian wystąpi w sobotę, jednak nie jest jeszcze na tyle w pełni sił, aby zagrać w wyjściowej jedenastce. Praktycznie drużyna jest w komplecie.

Mariusz Pawelec: Zgrupowanie we Wronkach było krótkie, ale przyjemne. Wykonaliśmy bardzo ciężką pracę, wylaliśmy dużo potu, włożyliśmy wiele wysiłku. Zagrałem tak jak większość 45 minut, udało się wygrać wysoko, więc bardzo miło wspominam to zgrupowanie.

Jacek Banaszyński: Podpisałem kontrakt ze Śląskiem na rok i chcę dobrze przepracować ten czas. Moim celem jest oczywiście walka o miejsce w pierwszym składzie i liczę, że uda mi się go zrealizować.

Piotr Celeban: Nastroje w drużynie są bojowe. Chcemy wyjść na boisko po 3 punkty, najważniejsze, żeby dobrze zacząć sezon, szczególnie, że gramy u siebie. Atmosfera w zespole jest bardzo dobra, każdy daje z siebie wszystko na treningach. Miejmy nadzieję, że wszystko się dobrze dla nas ułoży i rozpoczniemy sezon od zwycięstwa nad Lechią.

Ryszard Tarasiewicz: Tradycyjnie osiemnastkę meczową ustalimy po piątkowym treningu. Jutro mamy w planach rozruch popołudniowy, wspólny obiad, a następnie, aż do meczu, będziemy przebywać na zgrupowaniu. Wszystkie zespoły ekstraklasy są w takiej samej sytuacji, nie będziemy szukać usprawiedliwień w związku z przesunięciem ligi. Mamy za cel wyjść na boisko, zagrać dobry mecz i zdobyć 3 punkty. Mecze towarzyskie pokazały, że jesteśmy dobrze przygotowani do rozgrywek. Niektórzy mówią, że to tylko sparingi, jednak ja uważam, że jeżeli ktoś grał słabo w towarzyskich meczach to przeważnie nie osiąga dobrych wyników w lidze. Wiadomo, że presja jest inna, ale jeżeli sobie z nią poradzimy to powinniśmy wygrać. Lechia jak każdy się wzmocniła, jednak uważam, że jesteśmy lepsi od nich. Nie zawsze jednak lepszy wygrywa, schody zaczną się od 6-7 kolejki, bo jeżeli ktoś nie przepracował dobrze okresu przygotowawczego to początek sezonu zagra na maksa, a potem regeneracja będzie coraz dłuższa. Śląsk pokazywał zawsze, że jest dobrze przygotowany motorycznie, więc pierwsze mecze będą wyrównane jeśli chodzi o rytm gry. Nie mam żadnej tremy związanej z debiutem, dla mnie ekstraklasa, czy pierwsza liga to zawsze taki sam mecz o punkty. Gramy na Oporowskiej, przyjdzie 7-8 tysięcy, myślę, że piłkarze rownież są spokojni, świadomi swojej wartości i umiejętności jakie są w stanie zaprezentować. Na pewno ludzie którzy przyjdą na mecz będa zadowoleni z postawy zawodników niezależnie od wyniku. O miejscu w pierwszej jedenastce w meczu z Lechią będzie decydowała dyspozycja fizyczna zawodnikow, gdyż umiejętnosci są w drużynie wyrównane.

źródło: własne

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.