Przegląd prasy: Karuzela nazwisk ruszyła

Głównym tematem dzisiejszej prasy jest oczywiście odejście trenera Mariusza Rumaka. Wczoraj szkoleniowiec oficjalnie pożegnał się z wrocławskim zespołem. Jak przekonuje Gazeta Wyborcza, była to dymisja od dawna oczekiwana. Z kolei Przegląd Sportowy wymienia potencjalnych następców. Wśród kandydatów są podobno: Jan Urban, Maciej Skorża i Waldemar Fornalik.


 

Wczoraj Mariusz Rumak pożegnał się ze Śląskiem. Antoni Bugajski na łamach Przeglądu Sportowego przypomina, jak radził sobie trener Rumak podczas pracy we Wrocławiu. Bilans należy podzielić na dwa okresy. Pierwszy to ten, kiedy były szkoleniowiec Lecha przejął zespół w poprzednim sezonie po Romualdzie Szukiełowiczu. Śląsk znajdował się wtedy w strefie spadkowej. Rumak w roli „strażaka” odnalazł się bardzo dobrze. Jego bilans wiosną 2015/2016 to 6-4-1. Wrocławianie skończyli sezon na 10. pozycji.

Zdecydowanie gorzej było jednak w bieżącym sezonie. Bilans Rumaka jesienią to 5-7-8. Początek rozgrywek nie był obiecujący. Śląsk miał wyraźny problem ze skutecznością, nadzwyczaj często notował bezbramkowe remisy. Wtedy jeszcze zielono-biało-czerwoni nie przegrywali tak często, a miejsce w tabeli nie było tak kiepskie jak dzisiaj. Ostatecznie sytuacja nie uległa poprawie, a mecz z Arką przelał czarę goryczy. Co ważne, sytuacja w lidze nie jest jeszcze katastrofalna - jednak podstawą do zwolnienia Rumaka była raczej fatalna dyspozycja zespołu na boisku i brak perspektyw co do poprawy przygnębiającego stylu.

Po cichu szefowie wrocławskiego Śląska liczyli w tym sezonie na walkę o europejskie puchary. Marzenie te zostały jednak brutalnie zweryfikowane. W tym kontekście Bugajski wymienia trzy największe klęski Śląska pod wodzą Rumaka. To przede wszystkim kompromitujący występ w ramach Pucharu Polski z Bytovią oraz bezdyskusyjna porażka z Legią (0-3 już w 7. minucie). Kadencje Rumaka dopełnia bezbarwna przegrana w niedzielnym spotkaniu na oczach wrocławskiej publiczności.

Jak podkreślił Adam Matysek, klub jest zainteresowany trenerem z Polski. Jednocześnie dyrektor sportowy WKS-u zaprzeczył, że brana pod uwagę jest kandydatura Tadeusza Pawłowskiego. Na giełdzie nazwisk przewijają się najczęściej: Jan Urban, Maciej Skorża i Waldemar Fornalik. Jednym z wyborów jest ponoć także Dariusz Wdowczyk, lecz w tym przypadku przeszkodą może być korupcyjna przeszłość byłego trenera Wisły Kraków.

Artur Brzozowski na łamach „Wyborczej” analizuje, jak wyglądał pobyt Rumaka w Śląsku. Redaktor skupia się na decyzjach podjętych w trakcie pracy szkoleniowca we Wrocławiu. Jak zauważa, Rumak miał zespół jaki sobie zbudował. Podejmował przy tym kluczowe decyzje personalne – z zespołu musiał odejść Jacek Kiełb. Trener zabiegał zaś o pozostanie w klubie Bence Mervó. W artykule przypomina się również, że "Rumak nie protestował, kiedy latem ściągano mu do drużyny kolejnych graczy, głównie zagranicznych".

Jak podkreśla Brzozowski, być może właśnie teraz włodarze klubu stoją przed najpoważniejszych wyzwaniem od wielu lat. Zarządzający Śląskiem "nie mogą się teraz pomylić, bo gra toczy się o sporą stawkę – przyszłość piłkarskiej ekstraklasy we Wrocławiu".

źródło: Przegląd Sportowy, Gazeta Wyborcza

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.