Radomskie związki Piotra Tworka
fot.: Paweł Kot
Nowy szkoleniowiec Śląska Wrocław w niedzielne popołudnie poprowadzi drużynę w meczu przeciwko Radomiakowi już po raz ósmy w karierze. Szczególnie ostatnie spotkania jego Warty Poznań z radomianami zasługują jednak na specjalne podkreślenie.
Powiedzenie, że trener Piotr Tworek zna Radomiaka jak mało którego rywala w naszym kraju nie będzie specjalnym nadużyciem biorąc pod uwagę statystyki. Nowy szkoleniowiec Śląska do tej pory miał siedem okazji do gry przeciwko radomianom, równie często w swojej karierze rywalizował tylko ze Stalą Mielec. Początki historii rywalizacji Tworka z Radomiakiem sięgają sezonu 2015/2016, gdy ten prowadził Kotwicę Kołobrzeg. Siedząc na ławce klubu z Pomorza po drugiej stronie barykady nie spotkał oczywiście jeszcze Dariusza Banasika, a w trzech spotkaniach zanotował zwycięstwo, remis i porażkę. Na kolejne spotkania z rywalem z województwa mazowieckiego musiał poczekać blisko trzy lata, a ligowe losy Wartę Tworka i Radomiaka prowadzonego już przez obecnego szkoleniowca ponownie skojarzyły na zapleczu ekstraklasy.
PRZESZKODZIŁA PANDEMIA
W sezonie 2019/2020 kluby z Poznania oraz Radomia niespodziewanie rzuciły wyzwanie faworyzowanym Stali Miele czy Miedzi Legnica i od początku sezonu plasowały się w ścisłej czołówce I ligi. W przypadku radomian było to tym bardziej zaskakujące, że przecież podopieczni trenera Banasika raptem kilka tygodni wcześniej cieszyli się dopiero z awansu na drugi szczebel rozgrywkowy. Jasne stało się, że bezpośrednie starcia mogą odegrać niebagatelną rolę przy ustalaniu końcowej tabeli, a w tych Piotr Tworek był zdecydowanie skuteczniejszy od swojego vis-a-vis. W 4. kolejce Warta pokonała Radomiaka na jego stadionie 2:0, zaś w rundzie rewanżowej w Grodzisku Wielkopolskim wygrała aż 3:0 i wydawało się, że pewnie zmierza po sensacyjny, bezpośredni awans. Z uderzenia piłkarzy trenera Piotra Tworka wybił co prawda spowodowany pandemią lockdown, dodatkową szansą okazały się jednak baraże.
WENEZUELCZYK LAST MINUTE
W ostatnim dniu lipca 2020 roku Warta i Radomiak spotkały się w Grodzisku Wlkp. w decydującym meczu o awans do ekstraklasy, a promocję wywalczyli piłkarze trenera Tworka, którzy wygrali 2:0 po dwóch bramkach Mateusza Kupczaka z rzutów karnych. Radomianie dużo czasu spędzili na analizowaniu spornych sytuacji, jednak ostatecznie pogodzili się z porażką, a swojej szansy w elicie doczekali się jedenaście miesięcy później. Co ciekawe, również w ekstraklasie trener Tworek miał już okazję poprowadzić Wartę w meczu przeciwko Radomiakowi, te ostatnie wspomnienia są jednak dla niego wyjątkowo bolesne. Zieloni do Radomia przyjechali w 5. kolejce trwającego sezonu, gdy jeszcze nic nie zapowiadało zbliżającego się kryzysu i długo mogli liczyć na bezbramkowy remis, jednak w ostatniej akcji meczu komplet punktów zespołowi trenera Banasika zapewnił rezerwowy 35-letni Wenezuelczyk Mario Rondon.
- Wspomnienia są i dobre i gorsze, bo przegraliśmy ten jesienny mecz w Radomiu. Natomiast ja już temat Warty Poznań zamknąłem u siebie, niezależnie od tego z kim będziemy grali musimy wyjść i jak najszybciej wydostać się z tego miejsca, w którym jesteśmy -
- powiedział pytany przez nas o Radomiaka na przedmeczowej konferencji prasowej trener Śląska Piotr Tworek.
PIOTR TWOREK VS RADOMIAK:
- 05.09.2015 Kotwica 0-0 Radomiak
- 03.04.2016 Radomiak 0-1 Kotwica
- 02.09.2016 Radomiak 3-2 Kotwica
- 17.08.2019 Radomiak 0-2 Warta
- 02.03.2020 Warta 3-0 Radomiak
- 31.07.2020 Warta 2-0 Radomiak
- 20.08.2021 Radomiak 1-0 Warta
BILANS: 4-1-2, 10:4