Redaktorski pojedynek: Petrow czy Bejger – kto będzie lepszym partnerem Petkowa?

Redaktorski pojedynek: Petrow czy Bejger – kto będzie lepszym partnerem Petkowa?

fot.:

W kolejnej odsłonie #PojedynekŚląsknetowy zmierzą się ze sobą redaktorzy naszego portalu – Szymon Beda i Franciszek Wiatr. Tematem dyskusji jest wybór Simeona Petrowa lub Łukasza Bejgera na partnera Aleksa Petkowa na środku obrony.



 

Ideą cyklu jest zestawienie ze sobą dwóch przeciwstawnych wizji w danym temacie i zobaczyć, kto według Was wyjdzie z tego pojedynku zwycięsko.

Wydawało się, że po rundzie jesiennej w Śląsku Wrocław wykrystalizowała się żelazna wyjściowa jedenastka, jednak nie najlepsze wyniki wiosną zmusiły szkoleniowca wrocławian Jacka Magierę do naniesienia korekt w składzie. Jedną z pozycji, na której dokonano roszad, jest środek obrony. Wypożyczony do WKS-u Simeon Petrow skorzystał na słabszej dyspozycji Łukasza Bejgera i teraz to on częściej występuje jako podstawowy stoper. 

Beda jest zdania, że lepszym wyborem obok Aleksa Petkowa będzie jego rodak Petrow. Natomiast Wiatr uważa przeciwnie i sądzi, że partnerem lidera defensywy Trójkolorowych cały czas powinien być Bejger. Oto ich argumenty.

SZYMON BEDA

Aleks Petkow jest bezapelacyjnym liderem defensywy Śląska Wrocław. Pojawia się więc pytanie, kto powinien grać u jego boku? Wiele zależy od formacji. Trójkolorowi rozegrali najwięcej meczów w ustawieniu z dwójką stoperów. Według mnie w takim przypadku najlepszym wyborem będzie Simeon Petrow. Obydwaj piłkarze pochodzą z Bułgarii i znają się z reprezentacji narodowej. Dobra komunikacja oraz współpraca często są kluczowe.

Łukasz Bejger niestety zaliczył ostatnio regres formy i został przesunięty na bok obrony. Natomiast Petrow nie zaliczył jeszcze słabego występu w zielono-biało-czerwonych barwach. Bułgar w ostatnim czasie powinien mieć większy kredyt zaufania. W meczu z Wartą Poznań obaj zagrali na środku obrony w formacji z trzema stoperami. Tak prezentują się ich statystyki.

Simeon Petrow vs Łukasz Bejger cz. I:

  • Celne podania: 49/58 (84%)/38/44 (86%)
  • Interwencje: 3/1
  • Wygrane pojedynki: 1/1
  • Wygrane pojedynki powietrzne: 7/1
  • Utracone posiadanie: 11/8

Warto jednak zaznaczyć, że Petrow rozegrał całe spotkanie, a Bejger został zmieniony w 67. minucie. Statystyki pokazują, że w przypadku interwencji zdecydowanie wygrywa Petrow. Widać to głównie po bojach stoczonych w powietrzu.

Tak prezentują się średnie oceny obu zawodników z trzech ostatnich spotkań (według portalu Sofascore):

Simeon Petrow vs Łukasz Bejger cz. II:

Powyższe oceny jasno pokazują, że na trzy mecze Petrow dwa razy dostał wyższą notę, a raz taką samą. Średnia ocena Petrowa to 7,1, a Bejgera to jedynie 6,7.

Jeśli miałbym wybrać kompana dla Petkowa, zdecydowanie wybrałbym jego rodaka Petrowa.

FRANCISZEK WIATR

Mimo tego, iż obecnie jest w gorszej formie, zwłaszcza jeśli przypomnimy sobie, jak prezentował się jesienią, to lepszym wyborem na pozycji „partner Aleksa Petkowa” byłby w mojej ocenie Łukasz Bejger.

Obaj spędzili na boisku ponad 2100 minut w tym sezonie, grając obok siebie. Kluczem do pewnego bloku defensywnego jest dogadywanie się pomiędzy stoperami oraz ich „boiskowa znajomość”. Dzięki niej jeden wie, w którym momencie oraz w jaki sposób może zredukować wady drugiego i na odwrót. To także przekłada się na wyniki. Gdy grają ramię w ramię, Śląsk zdobywa średnio 1,81 punktu na mecz. Dla porównania z Simeonem Petrowem średnia na ten moment wynosi tylko 1,20. Zwycięskiej obrony się nie zmienia, a ta dwójka potrafi zagwarantować wyjątkowe punktowanie.

Moim zdaniem były zawodnik Manchesteru United gra lepiej, kiedy jest właśnie obok Petkowa. Bułgar w świetny sposób potrafi dyrygować blokiem defensywnym, dzięki czemu jego współpraca z Polakiem wyglądała tak owocnie, a obaj panowie na tym zyskiwali. Korzystała na tym cała drużyna, na czele z Rafałem Leszczyńskim, który zachował najwięcej czystych kont w bieżących rozgrywkach Ekstraklasy.

Dobre wyniki spowodowały, że wartość młodzieżowego reprezentanta Polski wzrosła, co jest kolejnym plusem dla funkcjonowania klubu. Zastrzyk gotówki z ewentualnego transferu Bejgera może być naprawdę spory jak na realia WKS-u. Dalsze inwestowanie w jego rozwój, może być lepsze długoterminowo, zwłaszcza że przyszłość Petrowa w Śląsku nie jest pewna – w końcu jest na ten moment tylko wypożyczony.

Bardzo doceniam umiejętności pochodzącego z Francji obrońcy, jednakże para Bejger – Petkow jest według mnie pewniejszym i bardziej sprawdzonym wyborem, co może mieć spore znaczenie w decydujących momentach tego sezonu. Cieszy, że po przeciętnych sezonach wrocławianie mają takie dylematy.

Adam Mokrzycki

Autor

Adam Mokrzycki

Wrocławianin, socjolog i kibic Liverpoolu. Miłośnik psychologii oraz szeroko pojętych relacji międzyludzkich, dlatego ceni formę wywiadu.

Piłką nożną interesuje się od najmłodszych lat. Próbował iść w ślady taty i zostać zawodowym piłkarzem, ale w miarę szybko zrezygnował z tego pomysłu na rzecz dziennikarstwa sportowego. W nim realizuje się od 2018 roku, a w Śląsknecie działa od 8 marca 2023 roku. Najczęściej udziela się przy mikrofonie podczas komentowania meczów, prowadzenia podcastów, udzielania się na konferencjach prasowych czy przeprowadzania wywiadów. W redakcji odpowiada za atmosferę.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.