Relacja: Śląsk II Wrocław - MKS Oława 0:1


Rezerwy wrocławskiego Śląska poniosły pierwszą porażkę na własnym stadionie w tym sezonie. Pogromcami młodych wrocławian okazała się Oława po bramce Jakuba Kalinowskiego z rzutu karnego na kwadrans przed końcem meczu. W ten sposób goście awansowali na 2. Pozycję w tabeli ligi dolnośląsko-lubuskiej. Trener Łukasz Becella nie mógł skorzystać z przebywającego na zgrupowaniu kadry do lat 21 Marcina Przybylskiego. W jego miejsce w wyjściowej jedenastce znalazł się Igor Wargin. Z zawodników pierwszej drużyny kibice oglądali mało grającego ostatnio Odeda Gawisza, który po przerwie zmienił Lubosza Adamca, oraz Jakuba Więzika. Napastnik został w przerwie zastąpiony przez Patryka Misika, a do ataku przesunięty został Patrick Majcher.
Jedyny gol meczu padł po przypadkowym faulu w polu karnym. Pewnym wykonawcą jedenastki był Jakub Kalinowski, który położył Jakuba Wrąbla w jednym rogu, a uderzył przy drugim słupku. Poza tym w całym meczu groźnych akcji było jak na lekarstwo, niemal wszystkie kończyły się na przedpolu bramkowym.
Była to pierwsza porażka Ślaska II u siebie w obecnych rozgrywkach. Poprzednio zespół ten uległ Bolesławcowi w czerwcu 2008 roku. Już we wtorek drużyna Becelli zagra przy Oporowskiej z Piastem Żerniki w 1/8 finału Pucharu Polski na szczeblu okręgu. W przyszłą sobotę rezerwy. WKS-u wybierają się do Dzierżoniowa na mecz z Lechią.