Relacja z meczu: Zając zapewnia zwycięstwo Ruchowi


Niestety chorzowski Ruch przy Oporowskiej okazał się lepszy od Śląska w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Pucharu Ekstraklasy, wygrywając 2:1 (2:0). Piłkarzom gospodarzy zabrakło skuteczności, a Sebastianowi Mili szczęścia. To druga z rzędu wpadka wrocławian na swoim stadionie. Miejmy nadzieję, że w poniedziałkowym rewanżu zobaczymy już zwycięski Śląsk, wszak trener Ryszard Tarasiewicz w Chorzowie zawsze wygrywał - jako piłkarz i szkoleniowiec. Już w 4. minucie gospodarze mogli objąć prowadzenie, bliski zdobycia gola był Patryk Klofik, lecz piłka minimalnie minęła prawy słupek bramki strzeżonej przez Matko Perdijicia. Trener Bogusław Pietrzak znalazł skuteczną taktykę na zespół Śląska. Receptą na pokonanie gospodarzy miały być długie piłki wrzucane do Remgiusza Jezierskiego i Marcina Zająca. W 10. minucie to właśnie Zając przyjął doskonałe, długie podanie z lewej strony i pięknym strzałem pokonał Wojciecha Kaczmarka. W szeregi wrocławskiego zespołu znów wdarła się niedokładność. Momentami w pierwszej połowie mecz z Ruchem przypominał ostatnią ligową potyczkę z Polonią Warszawa.
W drużynie gospodarzy można było wyróżnić duet Sebastian Mila - Patryk Klofik. Pomocnicy Śląska potrafili uspokoić grę i postraszyć obrońców przyjezdnych szybkimi dryblingami. Klofik podawał dosyć dokładnie i nie tracił piłek, Mila swoje niedokładne zagrania nadrabiał atomowymi strzałami, z których jakimś cudem w pierwszej połowie nie padła żadna bramka.
Podopieczni trenera Tarasiewicza byli bardzo blisko wyrównania w 24. minucie. Lewą stroną rajd z piłką przeprowadził Vladimir Cap, podał wzdłuż linii pola karnego do Klofika, ten wysunął do Remigiusza Sobocińskiego, Perdijić odbił piłkę po jego strzale, dobijał Marek Gancarczyk, ale futbolówka trafiła w poprzeczkę. Kilkanaście sekund później po akcji prawą stroną znów strzelał Gancarczyk, ale tym razem piłkarzy Ruchu uratował słupek. W 25. minucie \"Niebiescy\" przeprowadzili akcję, będącą idealnym odzwierciedleniem powiedzenia \"niewykorzystane sytuacje się mszczą\". Zając uciekł obrońcom WKS-u i w sytuacji sam na sam nie dał szans Kaczmarkowi. Zamiast wyrównania gospodarze przegrywali już 0:2.
W doliczonym czasie pierwszej części Marek Gancarczyk znów miał szansę na pokonanie Perdijicia, po długim podaniu Krzysztofa Ulatowskiego prawy pomocnik Śląska pomylił się jednak przy strzale.
Trzech zawodników, których trener Tarasiewicz desygnował do gry na drugie 45 minut, wniosło ożywienie w ekipie Śląska. Krzysztof Wołczek, Sebastian Dudek i Janusz Gancarczyk pokazali, jak ważnymi ogniwami są w talii szkoleniowca wrocławian. Gospodarze w drugiej połowie zagrali znacznie lepiej. Dłużej utrzymywali się przy piłce i stwarzali sobie więcej sytuacji. Obrona Śląska również grała pewniej. Mimo, iż piłkarze WKS-u kreowali ciekawe akcje z przodu, to wynik wciąż się nie zmieniał. Bramce Perdijicia najczęściej zagrażał Mila z rzutów wolnych. \"Roger\" kilkakrotnie był bardzo blisko zdobycia bramki.
W 86. minucie Kamil Biliński, który pojawił się na placu gry kilkanaście minut wcześniej, zmniejszył rozmiar porażki. Przy bramce młodego napastnika asystował Mila. Goście korzystny wynik zawdzięczają postawie swojego bramkarza. Matko Perdijić świetnie radził sobie między słupkami przez cały mecz i dzięki niemu \"Niebiescy\" wygrali 2:1.
Po meczu zarówno Kamil Biliński jak i Sebastian Mila byli zgodni co do jednego. - Nic się nie stało, w Chorzowie i tak wygramy - stwierdzili. Miejmy nadzieję, że tak się stanie, strata nie jest duża, a wrocławianie w tym sezonie pokazali już, że potrafią wygrać z Ruchem w Chorzowie.
Śląsk Wrocław 1:2 (0:2) Ruch Chorzów
Biliński 86 - Zając 10, 26
Śląsk: W.Kaczmarek – Celeban, Pawelec, Fojut, Ćap (46 Wołczek) – M.Gancarczyk, Ulatowski, Mila, Klofik (46 J.Gancarczyk) – Sobociński (69 Biliński), Sotirović (46 Dudek)
Ruch: Perdijić – Jakubowski, Grodzicki, Kieruzel, Nykiel - Zając, Baran, Nowacki (88 Mizgajski), Balaz (90 Janoszka) - Fabus, Jezierski (36 Sobiech, 90+5 Szczypior)
Sędziował: Adam Lyczmański
Żółte kartki: Mila (Śląsk), Jakubowski, Kieruzel, Sobiech, Balaz, Grodzicki (Ruch)
Widzów: 3000